Sweet Kingdom – słodka alternatywa dla Candy Crush Saga

0
939

Jeżeli w Candy Crush Saga utknęliście na jednym z poziomów i za nic w świecie nie możecie sobie z nim poradzić, możecie albo w nieskończoność próbować go przejść, albo też znaleźć sobie alternatywną produkcję, w którą będziecie sobie grać w nudnych chwilach. Uważacie, że lepszym wyjściem będzie ta druga opcja? W takim razie zainteresujcie się apką Sweet Kingdom.

Sweet Kingdom to produkcja mobilna osadzona w wirtualnym świecie cukierków, a ściślej mówiąc królestwie słodkości, gdzie dosłownie wszystko, zamki, drogi, a nawet machiny wojenne, zbudowane są z różnego rodzaju kolorowych pyszności.

candy

Najwięcej miejsca w grze zajmują landrynki. Nie tylko te okrągłe, lecz również bardziej lub mniej kanciaste. Mimo że występują one w różnych kolorach, łączenie ich ze sobą wiąże się z uzyskaniem takiej samej liczby punktów. Zdarzają się jednak plansze, w których trzeba skupiać się tylko i wyłącznie na jednym konkretnym typie smakołyków.

Oczywiście, w Sweet Kingdom – jak w każdej grze match-3 – naszym celem jest przestawiać elementy na planszy w taki sposób, aby w pionie lub poziomie znajdowały się co najmniej trzy obok siebie. Jeżeli uda nam się znaleźć lepsze połączenie, otrzymujemy specjalny bonus, na przykład, w postaci wybuchającego torciku.

W porównaniu do Candy Crash Saga, którego na pewno nazwać można klasykiem gatunku, za wykonane zadanie nie otrzymujemy punktów od razu.

Po połączeniu cukierki odczepiają się od wirtualnej ścianki i lecą w kierunku pojemniczków, które pozwalają na zebranie od 5 do nawet 20 „oczek” za jednego cukierka. Widziałem już takie rozwiązanie w Bubble Witch 2 Saga oraz innych, jednak w typowym match-3 spotkałem się z czymś takim po raz pierwszy. Muszę jednak przyznać, że taki sposób zdobywania punktów jest bardzo trafiony.

candy1

Sweet Kingdom mamy do przejścia ponad 50 poziomów usytuowanych w różnych słodkich lokalizacjach. Wszystko byłoby jak najbardziej w porządku, gdyby nie limit żyć, przez który bez skorzystania z mikropłatności nie możemy sobie pozwolić na grę bez jakiejkolwiek przerwy (no chyba że wszystkie levele ukończycie bez skuchy).

Nie tylko serduszka możemy kupić w grze za prawdziwą kasę, bowiem za złotówki dostępne są także power-upy. Do dyspozycji jest, między innymi, mikser mieszający zawartość plansz oraz nożyk do tortów, który usuwa dla nas wybraną linię. Nie powiem, ułatwiają one wykonywanie zadania. Szkoda tylko, że nie są wycenione nieco niżej.