Sparkle Corgi Goes Cave Diving – psia przygoda w jaskini

0
651

Gra Sparkle Corgi Goes Cave Diving może pochwalić się ponadprzeciętnie długą nazwą. Szkoda tylko tego, że tego samego nie można napisać o oferowanej w niej rozgrywce. Owszem – jest naprawdę fajna i miło spędza się z nią czas. Dość szybko jednak powoduje u nas nudności.

W opisywanej produkcji przychodzi nam kierować pewnym psem-podróżnikiem, który postanawia wybrać się do ciemnej, niebezpiecznej jaskini. Co ciekawe, robi to, korzystając z długaśnej, tradycyjnej liny, tak więc nie można zarzucić mu wygodnictwa czy strasznego lenistwa.

Trzeba przyznać, że Sparkle Corgi Goes Cave Diving zapowiada się całkiem nieźle, ale bardzo szybko okazuje się, iż gra potrafi bardziej zanudzić niż zabawić. Spodobał mi się pomysł na rozgrywkę i przez kilkanaście minut rzeczywiście bicie rekordów sprawiało mi frajdę. Niestety, później ta apka przestała mnie już interesować.

Im głębiej uda nam się zejść w ciemnej jaskini, tym lepiej. Zadanie gracza polega na obniżaniu psa i zabijaniu za pomocą strzelby wszystkiego, co może stanowić zagrożenie. Jeżeli chodzi o przeciwników, nie są oni standardowi. Warto wspomnieć, że mamy tu do czynienia, między innymi, z glutowatymi kosmitami oraz stworzeniami przypominającymi baśniowe gobliny.

Miejsce akcji w Sparkle Corgi Goes Cave Diving prezentuje się sztucznie. Starano się o realizm, jednak liny „wtapiają” się niekiedy w skały, a główny bohater w niektórych sytuacjach zachowuje się więcej niż nienaturalnie. Na pochwałę zasługuje – moim zdaniem – głównie pomysł z latarką. Fajnie, że w grze jaskinia jest ciemna i tylko od nas zależy, jaki jej fragment zostanie naświetlony.

W trakcie przygody mobilny piesek może odkrywać skrzynie z power-upami. Jest to chyba jedyny dodatek, jaki pojawia się w Sparkle Corgi Goes Cave Diving i zdecydowanie potrafi się przydać. Reszta, na przykład tabela wyników, stanowi jedynie mało znaczące elementy, które mnie osobiście w żaden sposób nie wciągnęły w wir rozgrywki.

Gierka z tego wpisu dostępna jest za darmo. Jeżeli chcecie ją wypróbować, śmiało. Nic na tym nie stracicie. Miejcie tylko świadomość, że Sparkle Corgi Goes Cave Diving nie należy do tych apek, które potrafią bawić przez wiele godzin, a nawet dni.