Shopping Slider – ślizganie w spożywczaku

0
620

Wśród nowych gier dostępnych w Google Play moją największą uwagę przykuła ostatnio produkcja Shopping Slider. Nie wiem, czy wpływ na to miał tylko intrygujący tytuł, czy może kolorowa ikona z sympatycznie wyglądającymi bohaterami. Wiem natomiast, że tym razem nie udało mi się odkryć prawdziwego nieoszlifowanego diamentu, natomiast natrafiłem na typowy odgrzewany kotlet, którym aż chce się rzucić o ścianę i jak najszybciej zapomnieć!

Akcja gry Shopping Slider rozgrywa się w miejscach, gdzie zwykle kupujemy różnego rodzaju artykuły spożywcze. Nie tylko przychodzi nam odwiedzić tu półki z batonikami w kolorowych papierkach, lecz także mamy okazję pomóc zagubionym lodom, warzywkom, napojom oraz… produktom rybnym.

sea

O co w zasadzie chodzi w grze? Naszym celem numer jeden jest przestawianie dostępnych na planszy elementów w taki sposób, by wybrany (oczywiście przez komputer, a nie przez nas) artykuł dostał się do specjalnego wyjścia.

Liczy się tutaj nie tylko samo wykonanie zadania lecz także czas, w jakim uda nam się znaleźć rozwiązanie łamigłówki oraz ilość ruchów, które pozwoliły nam na odkrycie sposobu na przechytrzenie twórcy danego poziomu. Podsumowując, można powiedzieć, że wszystko odbywa się zgodnie z zasadą – im mniej, tym lepiej.

sea1

Autorzy Shopping Slider przygotowali dla nas na pewno ponad 50 leveli. Biorąc pod uwagę, że nawet pierwsze z nich są dość wymagające, można założyć, że zainstalowanie apki zapewni nam co najmniej półtorej godziny zabawy. Wynik jest całkiem niezły. Pytanie tylko, czy ktoś jeszcze w ogóle skusi się na tego typu grę. Przecież podobnych i dużo bardziej kolorowych jest w Google Play całe mnóstwo.

Nie można mieć najmniejszych zastrzeżeń do wyglądu Shopping SliderWarto także wspomnieć, że nie odnotowałem żadnych problemów ze sterowaniem, a i o błędach w działaniu gry nie ma mowy. Nie mogę jednak pojąć, dlaczego autorzy opisywanej produkcji nie zdecydowali się na jakąkolwiek oprawę dźwiękową. Czy naprawdę jest coś fajnego w słuchaniu głuchej ciszy? Nie wydaje mi się. No chyba że ma się w domu trójkę dzieci ;).