Mad Hop – prawie jak Crossy Road

0
894

Tak to już jest, że kiedy jedna gra odniesie sukces, jej „podróbki”wyrastają szybciej niż grzyby na deszczu. Opisywany w tym wpisie Mad Hop to nic innego jak graficzny klon hiciora Crossy Road. Czy jednak obie te gry mają ze sobą coś wspólnego poza bardzo podobnym wyglądem? No, w tej kwestii można mieć wątpliwości.

Jeżeli pamięć Was nie zawodzi, na pewno doskonale pamiętacie, że w Crossy Road zadanie gracza polegało na przeprowadzaniu kwadratowego zwierzaka przez mniej lub bardziej ruchliwe jezdnie. W przypadku Mad Hop sprawa ma się podobne, tyle że tutaj został zmieniony schemat poruszania głównym bohaterem.

hoop

Na samym początku kierujemy w Mad Hop chłopakiem o kanciastej głowie, jednak dzięki stu wirtualnym monetom dostępnym na koncie możemy to zmienić. Do wyboru mamy całkiem sporo, bo aż osiemnastu ochotników. Wśród nich znaleźć można, między innymi, małpę, filigranową panią, Hulka, Supermana, a nawet Thora.

Co do samych zasad, bez dwóch zdań nazwać je można banalnymi. Gracz przejmuje kontrolę nad wybraną postacią i robi wszystko, by ta przemierzyła jak najwięcej metrów. Tym razem jednak pokonujemy kolejne odległości w nieco inny sposób, bowiem sami ustalamy siłę skoku bohatera.

hoop1

Mimo że istnieje możliwość sprawdzenia tego, z jaką mocą odbije się od podłoża nasz ludzik (bądź zwierzak), sam pasek z czerwono-żółtymi barwami to zdecydowanie za mało, aby stać się mistrzem Mad Hop. Tutaj potrzeba głównie wyczucia, o które nie jest tak łatwo jak mogłoby się to wydawać na pierwszy rzut oka.

Nie mogę nazwać Mad Hop zręcznościówką w stu procentach oryginalną. Audiowizualnie jest to w końcu jeden z najlepiej wykonanych klonów Crossy Road i co do tego nie można mieć najmniejszych wątpliwości. Jeżeli chodzi o rozgrywkę, pozytywnie mnie zaskoczyła. Bo choć wygląd to wiele, najważniejsza jest zabawa, a ona na pewno w tym przypadku nie jest jedynie pomysłem zagarniętym od kogoś innego.