Infinite Skater – nowoczesny anioł na deskorolce

0
805

Nie do końca zrozumiałem Infinite Skater. Nie wiem, co jest fajnego w skakaniu, zbieraniu kryształów i ciągłym robieniu tego samego. Zbytnio się jednak temu wszystkiemu nie dziwę, bo opisywana gra to runner z drugim dnem, a ja nigdy w odkrywaniu duchowej symboliki nie byłem najlepszy.

W grze Infinite Skater mamy dwóch bohaterów. Jak to zwykle bywa, jednym z nich jest chłopiec, a drugim – dziewczynka. Po tytule można się spodziewać, iż są oni skaterami, czyli ludźmi jeżdżącymi na deskorolkach. No, nie do końca ludźmi, bo jednak cały czas widzimy ich spadających z nieba, w którym można znaleźć między innymi ogromne, majestatyczne… bizony (i nie tylko).

infitnie1

Może to wszystko wygląda na dziwne, ale sam – mimo że starałem się poświęcić Infinite Skater odpowiednio dużo czasu – sporo rzeczy odkryłem w niej bardzo późno, a niektóre z nich do dzisiaj pozostają dla mnie zagadką. Pomijając to czy jest sens tworzyć kolejnego runnera na Androida, trzeba przyznać, że gra z tego wpisu jest dość skryta, co początkowo jest bardzo uciążliwe, gdyż nie do końca rozumiemy, co się w niej dzieje i nie mamy motywacji do działania.

Infinite Skater mijamy przeszkody, skacząc, skręcając w prawo bądź lewo oraz „ślizgając się” po poręczach. Nie zabrało też w niej magnesu, błyskotek, „podwajaczy” punktów oraz misji pobocznych, dzięki którym zyskuje się ważne elementy. Aż korci mnie napisać, iż jest to kolejna niewyróżniająca się zręcznościówka. Tyle że jest w niej coś oryginalnego i tego zaprzeczyć się nie da.

infitine

Nie będę ściemniał, że darzę Infinite Skater dużą sympatią. Na Wasze szczęście, staram się być obiektywny i dlatego nie będzie mnie skręcać w żołądku, kiedy napiszę, iż mamy w tym przypadku do czynienia z dobrze prezentującą się grafiką. Myślę też, iż niektórym z Was spodobają się te iście boskie klimaty z niezrozumiałymi dla każdego elementami. Cóż, chyba po prostu nie jestem gotowy na podróż po krainie bawołów. Tych małych i dużych… w niebie.

Plus jest taki, że w Infinite Skater nie trzeba wydawać ani grosza na mikropłatności, by bawić się po swojemu, czyli tak długo jak się chce. Aha, no i sama gra też jest do pobrania za darmo! 🙂