Farm Story 2 – Pan Android farmę miał…

0
1145

Raz za razem, kiedy kończą się wakacje, zaczynamy doceniać to, co mieliśmy, czyli nieco więcej wolnego czasu oraz ładną i słoneczną przygodę. Niestety, zbliżające się dni prawdopodobnie nie przyniosą nam gorącego powietrza, a raczej pokuszą się o zaserwowanie nam deszczowych chmur. Co z tym wszystkim począć? Nie wiem, jak Wy, ale ja mam w planach zasłonić rolety i spędzić czas na sielankowej farmie w grze mobilnej Farm Story 2.

W grach, których akcja osadzona jest na wsi, zazwyczaj zanudza się nas długimi tutorialami oraz opisowo-obrazkowymi instrukcjami wyglądającymi jak te ze sklepu IKEA. W Farm Story 2 nikt nie pokusił się o stworzenie czegoś takiego. Wprawdzie wirtualna łapka od czasu do czasu pojawia się na ekranie i pokazuje, co powinniśmy robić, ale nie jest to na tyle uciążliwe, by zasługiwało na krytykę.

Po chwili ładowania apki od razu wrzuca się nas na głęboką wodę. Oczywiście, na samym początku czekające na nas zadania nie są zbyt wymagające, dzięki czemu możemy na spokojnie zapoznać się z interfejsem oraz innymi mniej lub bardziej znaczącymi elementami rozgrywki.

Pierwszą misją jest załadowanie i dostarczenie mleka do pewnego miasteczka. W tym celu odbieramy wirtualny telefon, a następnie nakazujemy pilotowi samolotu polecieć w wybranym przez nas kierunku. Po debiucie dostajemy awans na drugi poziom doświadczenia, a naszym celem jest wybudowanie budynku kuchennego. Od tego momentu zaczyna się już właściwa rozgrywka. Co to dokładnie oznacza? Już wyjaśniam.

Farm Story 2 cieszymy się sielankowym życiem i tym samym zarabiamy pieniądze. W głównej mierze stawiamy tu na naszej mobilnej ziemi różnego rodzaju budowle, a także sadzimy rośliny, warzywa i tym podobne. Do tego dochodzi jeszcze opieka nad zwierzętami, które nie tylko ładnie prezentują się na wyświetlaczu, ale również pozwalają nam powiększać zasoby znajdujące się na koncie ze złotymi monetami.

O ile na początku domyślna powierzchnia pod uprawę absolutnie nam wystarcza, o tyle później zaczyna brakować nam miejsca. Z takiej sytuacji mamy tylko jedno wyjście. Możemy poszerzyć posiadane przez nas hektary, ale – niestety – nie jest to całkowicie darmowe. Co najgorsze, za taką przyjemność możemy zapłacić tylko diamentami, a te kupuje się za prawdziwe pieniądze.

Farm Story 2 prezentuje się całkiem nieźle jak na grę strategiczną. Nie ma w niej co prawda zbyt wielu innowacji, ale jestem pewien, że nie tylko pod wzgledem audiowizualnym przypadnie do gustu każdemu miłośnikowi gatunku.