Chicken Boy – na ratunek małemu „kurcackowi”! [VIDEO]

0
616

Każdy z Was kojarzy zapewne Supermana, Spider-Mana oraz innych bohaterów, którzy ratują ludzkość przed kreaturami groźniejszymi od samego Putina. Czy jednak słyszał ktoś z Was kiedyś o ratującym pisklaczki Chicken Boy’u? Nie? W takim razie pozwólcie, że dzięki mnie nadrobicie zaległości.

Tytułowy Chicken Boy to grubaśny chłopak (a może już mężczyzna?), który urodził się z potrzebą ratowania pisklaczków. Patrząc na jego posturę, można dojść do wniosku, że sam lubi schrupać skrzydełko czy udko w złocistej panierce. Śmiem twierdzić, że to właśnie w główniej mierze dlatego ratuje malutkie kurczaczki od potworów. Nie chce po prostu, by za kilka lat zabrakło na świecie czegoś, co bardzo lubi jeść.

chicken

Na czym polega rozgrywka w grze? Nie trzeba tutaj latać, używając do tego super peleryny, ani też nie przychodzi nam korzystać z lasera, który potrafi zniszczyć dosłownie wszystko. Naszą główną bronią są owoce tworzące wspólnie z kijem baseballowym naprawdę niebezpieczną maszynę do zabijania potworów polujących na „kurcacka”.

Do przejścia jest w grze kilkadziesiąt plansz. Na każdej z nich możemy zdobyć maksymalnie trzy gwiazdki. Wraz z naszym postępem, otrzymujemy coraz to lepsze owoce. Początkowo możemy korzystać tylko z jabłek. Co dostępne jest później? Dowiecie się sami, bo nie chcę zdradzać Wam wszystkiego.  Powiem tylko, że każdy z owoców możemy ulepszać, dzięki czemu jest skuteczniejszy. Od czasu do czasu przychodzi nam również stawić czoła bossowi potworów.

W grze możemy skorzystać z mikropłatności, ale do tego, by dobrze się bawić, wcale nie jest to konieczne. Ceny za wirtualne przedmioty zaczynają się od sześciu złotych, a kończą na czterdziestu pięciu, które trzeba wydać na magmowy kij baseballowy.

Oprawa graficzna dostępna w Chicken Boy bardzo przypadła mi do gustu. Nie mogę napisać o niej nic złego. Jest barwna i pełna elementów humorystycznych, a to lubię najbardziej. Jeśli chodzi o dźwięki, uważam, że je także warto pochwalić, bowiem świetnie umilają nam czas spędzony na niszczeniu potworów.