Breezy Leaf – gra o… spadającym listku

0
659

Nim zdążymy się obejrzeć, ciepłe dni odejdą w zapomnienie, a z drzew zaczną spadać liście. Oczywiście, niektórzy mogą powiedzieć, że nie ma sensu o tym myśleć zbyt wcześnie. I pewnie jest to dobre podejście. Gdybyście, mimo wszystko, chcieli poczuć jesień i związany z nią klimat, zagrajcie w prostą, pikselową gierkę o nazwie Breezy Leaf.

Opisywana w tym wpisie produkcja nie należy do tych, w które można grać godzinami. Jeżeli szukacie czegoś na szybkie odstresowanie, na pewno spełni swoją rolę. W innych przypadkach może być o to ciężko, a to dlatego, że rozgrywka jest tu iście sielankowa, czyli, mówiąc inaczej, spokojna, monotonna i po pewnym czasie – nudna.

leaf

Jako gracze, nie wcielamy się w Breezy Leaf w rolę opadającego listka. Autorzy aplikacji dają nam okazję do pokierowania dmuchawą, która sprawia, że nasz brązowy, listopadowy przyjaciel ma szansę jak najdłużej utrzymać się nad powierzchnią ziemi. Cel jest zatem prosty do wytłumaczenia, a w trakcie zabawy obowiązuje tylko jedna zasada – im więcej punktów zdobędziemy, tym lepiej.

Sterowanie w tak prostej grze, jak Breezy Leaf, nie może być skomplikowane. Jedyną czynność, jaką tu wykonujemy, to dotykanie ekranu w odpowiednim momencie. Co prawda, uzyskanie dwucyfrowego rezultatu nie jest wyjątkowo trudne, ale jeżeli chcemy za swoje starania zdobyć coś więcej, niż brązowy medal, musimy liczyć się z tym, że kilka prób to na to zbyt mało.

leaf1

Twórcy Breezy Leaf nie zdecydowali się na wprowadzenie do gry złotych monet, diamentów i innych. Na szczęście, nie oznacza to, że nie mamy tu dostępnych dodatków. Odblokowanie zupełnie nowych dmuchaw wymaga od nas tylko – albo aż – uzyskania konkretnego wyniku. I mówcie sobie co chcecie, ale moim zdaniem niektóre rekordy są poza zasięgiem przeciętnego gracza.

Dobrze bawiłem się przy grze Breezy Leaf, ale szczerze muszę przyznać, że dość szybko mi się znudziła. Jeżeli chodzi o inne wady, głównie denerwowały mnie dźwięki. Po jesiennej, spokojnej produkcji spodziewałem się czegoś melodyjnego, a dostałem zwykły, soundtrack w stylu retro.