Bounce IT – skaczący kwadracik w owocowym świecie

0
850

Kolejny w tym roku długi weekend zbliża się wielkimi krokami. Jeżeli planujecie spędzić go w domu na kanapie, nie możecie zapomnieć o wyposażeniu smartfona w fajnie i wciągające gry. Na dobry początek radzę sprawdzić Wam zręcznościówkę o nazwie Bounce IT, która tylko na pierwszy rzut oka wygląda na dziecinnie łatwą.

W grze Bounce IT kierujemy poczynaniami zielonego kwadrata z oczkami i uśmiechniętą buźką. Mimo że brzmi to dosyć bezsensownie, sterowany przez nas bohater chce zjeść wszystkie owoce, jakie spotka na swej drodze. Z racji tego, że figury geometryczne nie zostały przez naturę obdarowane mózgiem, to my mamy pomóc w realizacji zadania. Bądź co bądź, wcale nie tak łatwego, jak mogłoby się wydawać.

Do dyspozycji oddano nam trzy przyciski. Dwa z nich służą nam do wyznaczania kierunku wędrówki postaci, natomiast jeden – ten umiejscowiony po prawej stronie – umożliwia oddawanie skoków. Teoretycznie kwadrat podskakuje non stop. Zdarzają się jednak sytuacje, że tradycyjne próby złapania owocków są bezskuteczne i to właśnie wtedy ten dodatkowy klawisz jest przydatny. Nie można jednak za bardzo go nadużywać, ponieważ autorzy gry przygotowali dla nas mnóstwo pułapek znajdujących się w górnej części wyświetlacza.

Bounce IT nie jest naliczany nam czas, ani też na koniec nie zdobywamy wirtualnych gwiazdek. Zamiast tego w trakcie wykonywania poszczególnych plansz możemy zbierać dodatki ubraniowe dla naszego kanciastego przyjaciela. Co ciekawe, nie tylko możemy zmienić wyraz twarzy bohatera, lecz również wyposażyć go w słuchawki czy… rumieńce na policzkach.

Levele dostępne w apce podzielone są na światy, które charakteryzują się różnymi rodzajami przeszkadzajek oraz – rzecz jasna – skomplikowaniem konstrukcji. W sumie do wykonania mamy w Bounce IT 70 misji. I choć pierwsze nie sprawiają większych problemów, to z kolejnymi jest już znacznie gorzej. Nastawcie się zatem na minimum dwie godziny nieprzerwanej zabawy.

Grafika zastosowana w produkcji RAON GAMES na pewno jest w stanie przypaść do gustu osobom, które wiedzą czym są piksele i nie odczuwają potrzeby podziwiania wszystkiego w realistycznym trójwymiarze. Jeśli chodzi o dźwięki, moim skromnym zdaniem powinny być mniej monotonne. Znudziły mi się po 15 minutach, a to wcale nie dobry wynik.