Axe Lunar Racer – szalej na Księżycu i psiknij się dezodorantem

0
613

Kojarzycie markę AXE, która stoi za produkcją kosmetyków dla panów? Jeżeli tak, na pewno kojarzycie również związane z nią oryginalne i specyficzne spoty reklamowe, pojawiające się od czasu do czasu w telewizji. Jeszcze jakiś czas temu myślałem, że dział marketingu próbujący stworzyć coś, co nawet czyściochów przyciągnie do dezodorantu niczym mnie już nie zaskoczy. Skąpo ubrane panie, dyskotekowa muzyka w tle no i czyściutkie łóżko, które aż się prosi, by je wykorzystać. Myślicie, że „speców” od reklam tylko na tyle stać? W takim razie sprawdźcie grę o nazwie Axe Lunar Racer.

W grze wcielamy się w postać astronauty, który jeździ na Księżycu specjalnym pojazdem wyposażonym w antenę satelitarną i zbiera monetki. Choć  Axe Lunar Racer jest ściśle związane z akcją marketingową AXE, w której aż pięćdziesiąt osób może wygrać bilety na lot w kosmos, sama gra niewiele ma wspólnego z realizmem.

Apka udostępnia nam dziesięć etapów do przejścia. Każdy z nich usytuowany jest w innej części Księżyca. Położenie konkretnej strefy widoczne jest na wirtualnej mapce wyświetlającej się tuż przed rozpoczęciem misji. Oczywiście, im późniejszy level, tym trudniejsze zadanie do wykonania.

Tak jak pisałem, w Axe Lunar Racer kierujemy wypasionym samochodem przystosowanym do kosmicznych warunków. Celem numer jeden jest dotrzeć do samego końca przygotowanej planszy. Z racji tego, że ziemski naturalny satelita może pochwalić się dużą ilością kraterów oraz brakiem grawitacji, bardzo ciężko jest zrealizować powierzone nam zadanie.

Na szczęście, autorzy gry pokusili się o stworzenie power-upów. Możemy zdecydować się albo na jednorazowe ulepszenie, albo stałe. To pierwsze – naturalnie – jest tańsze od drugiego, ale wydaje mi się, że raczej nie ma sensu w nie inwestować.

Wszelkiego rodzaju wirtualne przedmioty, które mają ułatwiać grę, możemy kupić za specjalną księżycową walutę. W sytuacjach iście deficytowych skorzystać możemy ze specjalnej zabawy, gdzie wyciąga się pieniądze z… „kosmicznych kul”.

Jak przystało na produkt renomowanej marki, Axe Lunar Racer pod względem audiowizualnym spisuje się bardzo dobrze. Widać, że ktoś włożył w tę grę sporo pracy, co z pewnością sami stwierdzicie już po kilku minutach spędzonych z grą.