Angry Birds Stella POP – teraz kule zabijają świnie! [VIDEO]

0
1082

W klasycznej wersji Angry Birdsów zielone, niebezpieczne świnie zabijane są przez tytułowe wściekłe ptaki. W przypadku najnowszej gierki studia Rovio ta, jak mogłoby się wydawać, elementarna zasada przestaje mieć znaczenie. A wszystko dlatego, że w Angry Birds Stella POP z procy wystrzeliwujemy nie żywe zwierzaki, lecz… kolorowe kule.

Nie ma co ukrywać, że początkowo bardzo zawiodłem się tym, co oferuje Angry Birds Stella POP. Spodziewałem się po nowości od Finów czegoś bardzo spektakularnego, ale zamiast tego otrzymałem niemalże standardową rozgrywkę, jakiej pełno w Google Play. Czy jednak aby na pewno? Okazuje się, że nie do końca, a po kilkudziesięciu minutach spędzonych z nowymi Wściekłymi Ptakami, jestem przekonany, że Rovio znów stworzyło coś więcej, niż tylko kolejną zwyczajną produkcję.

angry1

Tak jak w klasyku, w Angry Birds Stella POP rolę główną odgrywa proca. To dzięki niej mamy okazję niszczyć odwiecznych wrogów, czyli mniejsze lub większe świnie. Różnica między podstawową wersją hiciora, a tą, która dopiero co wyszła, jest taka, że w tej drugiej nie niszczymy drewnianych bądź lodowych konstrukcji, natomiast wszystko, co robimy, to łączymy ze sobą kolorowe elementy.

W każdej planszy na naszych oczach ukazuje się grupka kolorowych kul. Zadanie jest proste – usuwać je i dostać się do zielonych świń. Jeżeli grunt pod naszym oponentem zostanie zniszczony, otrzymamy punkty, a po wyeliminowaniu każdego z nich – będziemy mogli przejść do kolejnego etapu. I to bez względu na to czy zrealizujemy zadanie na jedną czy trzy gwiazdki.

Podczas gry skorzystać możemy z kilku power-upów, które – nie ma co ukrywać – dostępne są raczej dla miłośników mikropłatności. Podobnie sprawa ma się z limitem żyć. Każda porażka w Angry Birds Stella POP to utrata jednego serduszka, co wiąże się z koniecznością zrobienia sobie przerwy albo po prostu… wyjęcia portfela i zapłacenia kilku złotych.

angry

Jak na Rovio, spodziewałem się w premierowym wydaniu Angry Birds Stella POP nieco więcej poziomów. Myślę jednak, że zanim ukończę je wszystkie, wyjdzie porządna aktualizacja, która sprawi, że opisywana gierka będzie mogła pochwalić się minimum 200 levelami.

Graficznie tytuł Angry Birds Stella POP wypada znakomicie. Nie wiem, jak to Finowie robią, ale bez względu na to, co stworzą, zawsze ich dzieła cieszą oko i trudno oderwać od nich wzrok.