ZOMFG! – zabij je zanim Cię zjedzą

0
524

ZOMFG! na pewno wyróżnia się na tle innych gier oryginalną nazwą, na którą nie sposób nie zwrócić uwagi. Dlaczego więc mimo to nie może się pochwalić dużą ilością pobrań? Na pewno duży wpływ na to ma jej grafika oraz rozgrywka. Ta ostatnia na pierwszy rzut oka wydaje się nudna jak flaki z olejem, ale absolutnie taka nie jest. I to właśnie z tego powodu postanowiłem Wam wspomnieć o dziele Niemców ze studia Villmagna i liczę na to, że dzięki mnie przekonacie się, że nie warto oceniać „mobilnych książek” po okładce.

ZOMFG! występują przede wszystkim zielone, obślizgłe i żądne ludzkiego mięsa zombiaki. Co bardzo łatwo przewidzieć, nasze zadanie polega na niszczeniu umarlaków, a aby tego dokonać potrzebujemy broni. Tę posiada nie kto inny, jak bezimienny główny bohater, który prawdopodobnie jako jeden z nielicznych przetrwał inwazję zombie i stara się teraz za wszelką utrzymać się przy życiu.

ss

Gra nie oferuje nam żadnych plansz. Wszystko odbywa się w niej zawsze w takiej samej scenerii. Level zbudowany jest z czterech metalowych belek oraz twardego, betonowego podłoża, na którym stoi brodaty człowiek z bronią w ręku. Jeżeli którykolwiek z poruszających się wrogów dotrze w końcu do kierowanej przez nas postaci, aktywowana zostaje cenzura, a my zmuszeni jesteśmy zakończyć grę.

Nie ma co ukrywać, że w ZOMFG! liczy się tylko i wyłącznie zdobyty bilans punktowy. Nie walczymy tutaj o nowe bronie czy też power-upy, które mogłoby nieco urozmaicić zabawę. Autorzy opisywanej produkcji zrezygnowali również z wirtualnej waluty. Z jednej strony tego żałuję, ale z drugiej jestem wdzięczny, że mogłem przekonać się o tym, iż rozgrywka bez jakichkolwiek dodatków także potrafi skutecznie zatrzymać nasz przy smartfonie.

ss1

Początkowo można odnieść wrażenie, że ZOMFG! jest prostą grą. Nic bardziej mylnego. O ile pierwszych dwóch, trzech przeciwników zabija się w szybkim tempie, o tyle później nie jest już z tym tak kolorowo. Bo nie dość, że musimy sprawnie przeładowywać broń, a zombiaków jest coraz więcej, to jeszcze od czasu do czasu pojawiają się wśród wrogów prawdziwi sprinterzy, którzy zbliżają się do nas w zawrotnym tempie.

Grafika i dźwięki zastosowane w grze są bardzo przeciętne. Pikselowy wygląd niczym szczególnym się nie wyróżnia, a efektów muzycznych jest tak mało, że w zasadzie mogłoby ich w ogóle nie być, a i tak nie odczulibyśmy różnicy. Na pewno plusem apki jest fakt, iż nie jest przesadnie nafaszerowana reklamami. Spodziewałem się w tej kwestii dużo gorszych rzeczy, ale zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony.