Zombie Rush: Apocalypse – rosyjski policjant nie ma łatwego życia

0
316

Niektórzy na wiadomość o inwazji zombie na Rosję zareagowaliby pewnie nie do końca uprzejmymi słowami. W trudnych sytuacjach nie mamy jednak innego wyjścia, jak zażegnać konflikty i ruszyć z pomocą. Gierka o nazwie Zombie Rush: Apocalypse daje nam taką możliwość. Możemy dzięki niej wcielić się w postać policjanta ze Wschodu i rozprawić się z niezliczoną zgrają umarlaków.

Zombie Rush: Apocalypse to przykład mało skomplikowanego runnera, gdzie celem jest jedynie bicie rekordów i unikanie przeszkód. Fabuła również do jakichś oryginalnych nie należy. Ot, mamy do czynienia z policjantem, który skacze sobie po dachach i za pomocą swojej broni chce pokazać zombiakom, gdzie jest ich miejsce.

Jestem przekonany, że niektórzy bardzo szybko zrezygnują z pobrania Zombie Rush: Apocalypse. Głównym powodem będzie fakt, iż owa apka oferuje w zasadzie non stop to samo, a jedynymi dostępnymi w niej dodatkami są nowe postaci oraz miejscówki. W przypadku tych ostatnich – na szczęście – zmienia się coś więcej niż wygląd. Mowa tu o pieniądzach, które w coraz to nowszych planszach zdobywa się znacznie łatwiej, niż w tej początkowej.

W grze mamy trzy życia (mowa tu o sytuacji, kiedy jest się pierwszym z policjantów). Dopiero po stracie ostatniego z nich ogłaszamy kapitulację, a nasz wynik zapisywany jest do rankingu. Osiągnięcie bardzo wysokiego rezultatu – rzecz jasna – nie jest łatwe, ale przy odrobinie zaangażowania dosyć szybko można znaleźć się wśród najlepszych, czyli tych z topowej setki globalnej tabeli.

Podobnie jak w kwestii rozgrywki, twórcy Zombie Rush: Apocalypse nie wysilili się specjalnie, tworząc system sterowania. Bohater porusza się po planszy samoczynnie, natomiast my mamy do dyspozycji dwa dotykowe przyciski: jeden do skakania, a drugi do oddawania strzałów.

Wygląd gry nie jest porywający, ale do najbrzydszych z pewnością też nie należy. Na pewno Zombie Rush: Apocalypse spodoba się przede wszystkim tym, co lubią pikselowe klimaty. Niestety, do odczuwania stuprocentowego zadowolenia potrzebna jest także znajomość języka rosyjskiego. Na szczęście, menu główne jest w apce na tyle proste, że nawet z absolutnie zerową wiedzą na temat cyrylicy można sobie jakoś poradzić. Choć trzeba przyznać, że z początku komfortowe to nie jest.