Zombie Away – bieganie bez końca, bez końca, bez końca…

0
301

Zombie Away nie jest kolejną strzelanką, a jedynie pikselową zręcznościówką, w której przychodzi graczowi uciekać przed krwiożerczymi, a raczej mózgożernymi, zombiakami. Trzeba powiedzieć to wprost – jest nudna jak flaki z olejem. Potrafi się jednak przydać, gdy dopada nas chwila znużenia, natomiast nie możemy wokół siebie znaleźć  jakiegoś kubła wody.

Bohater Zombie Away został przez swoich twórców ochrzczony imieniem Merlin. Nie dostajemy zbyt wielu informacji na temat tego wirtualnego ludzika. Możemy się jedynie domyślać, że nie jest zbyt stary, gdyż nawet po kilku minutach nieustannego biegania nie widać po nim zmęczenia. Akcja produkcji prawdopodobnie rozgrywa się natomiast na jakimś cmentarzysku, gdzie w późnych godzinach nocnych ludzie wstają z grobów i jako zombie starają się upolować świeże mięsko.

away

Nasz główny cel w apce jest prosty, ale nie do realizacji, a wytłumaczenia. Kontrolujemy poczynaniami wspomnianego człowieczka i staramy się uciec przed chmarą goniących nas istot. Sprawa jest o tyle trudna, że wszystko odbywa się tylko na powierzchni ekranu i nigdzie więcej. Do przechytrzenia jest poza tym nie jeden, lecz kilka typów istot. Na jedne trzeba nieco bardziej uważać, a na inne mniej, choć i tak kontakt z nimi kończy się śmiercią.

W grze Zombie Away kierujemy wirtualnym ludkiem za pomocą akcelerometru. Nie można tego zmienić i chyba dobrze, że tak właśnie jest. Dlaczego? Pierwsza podstawowa rzecz: wirtualne przyciski zasłaniałyby część pola gry, a w tym przypadku byłoby to niedopuszczalne. Po drugie, przechylanie smartfonem raz w lewo, raz w prawo sprawia, że nie możemy narzekać na niski poziom trudności.

away1

Rezultaty osiągnięte w opisywanej produkcji wyrażane są w sekundach. Im więcej przetrwamy bez spotkania z zombiakiem, tym lepiej. Rekordy teoretycznie bić możemy bez przerwy. Problem jest jedynie taki, że każda nasza skucha zabiera nam z konta jedno z dziesięciu dostępnych serduszek. Kiedy ich zabraknie, zmuszeni jesteśmy odczekać kilka minut albo… wykupić cały komplet za „jedyne” 99 wirtualnych monet.

Walutę w Zombie Away zbiera się w trakcie rozgrywki. Pojawia się na ekranie w sposób losowy raz na jakiś czas. Niestety, poza serduszkami nic więcej nie możemy sobie kupić za pikselowe pieniążki. Szkoda – mimo wszystko – że ludzie stojący za stworzeniem gry nie zdecydowali się na zamieszczenie jakichkolwiek dodatków urozmaicających zabawę.