Zomato – burczy w brzuchu? Może coś na to poradzimy…

0
427

W ostatnim czasie stworzono sporo aplikacji, które umożliwiają zamawianie jedzenia z dowozem do domu. Osobiście nie jestem zwolennikiem jedzenia „na wynos”, natomiast kiedy dopada mnie głód, bardzo chętnie udaję się do jakichś klimatycznych restauracji w okolicach mojego domu. Czy to oznacza, że Zomato jest dla mnie idealne? W pewien sposób można tak powiedzieć.

Zomato to aplikacja, która pozwala nam znaleźć dobre miejsce do zjedzenia czegoś z rodziną, ukochaną osobą albo w gronie znajomych. Bez względu na to czy szukamy czegoś na obiad, czy późną kolację – bez problemu to znajdujemy, choć – niestety – nie we wszystkich miejscowościach jest tak kolorowo, jak w Warszawie.

zam

Zanim przejdę do konkretów, warto odnotować fakt, że z opisywanego programu nie można korzystać bez założenia konta. Istnieją trzy sposoby na rejestrację – poprzez Facebooka, Google+ lub typowo, tradycyjnie czy jak tam to zwał. Mimo że tego typu procesy kojarzą nam się zazwyczaj z dużą ilością poświęconego czasu, trzeba przyznać, że w Zomato przygotowanie do „startu” zajmuje dosłownie kilkanaście sekund.

Apka wita nas pytaniem, co chcielibyśmy zjeść. Swoje propozycje dostosowuje do godziny, dzięki czemu nikt nie namawia nas na domową jajecznicę w porze na lunch. Na pierwszy rzut oka interfejs wydaje się trochę zbyt skomplikowany, ale zdecydowanie można się do niego przyzwyczaić. Owszem, opcji jest całkiem sporo, ale jak na mój gust niczego nie trzeba usuwać.

zam1

Każda restauracja podaje informacje o godzinach otwarcia, menu, sposobach płatności i tym podobnych. Oczywiście, znalazło się również miejsce dla zdjęć dań oraz wnętrz. Co już jest raczej standardem – użytkownicy poza recenzjami mogą też aktualizować dane o swoim ulubionym miejscu. Wydaje się, że dzięki temu zawsze będziemy na bieżąco, ale póki co ciężko powiedzieć, czy rzeczywiście tak jest.

Fajnym pomysłem jest stworzenie tablicy, która przypomina tę facebookową. Ludzie zamieszczają w niej fotografie i inne rzeczy, a my możemy to sobie przeglądać nawet w kilka sekund po wysłaniu do Zomato.

Tak, jak mówiłem na początku – jedynym minusem programu wydaje się fakt, iż jest przydatny jedynie w dużych miejscowościach. Warszawiacy nie będą mieli problemu z wybraniem czegoś fajnego, ale gorzej z pozostałymi. Trochę szkoda.