ZigZag – piłeczka toczy się zygzakiem [VIDEO]

0
736

Jeżeli szukacie gierki, która oferuje graczowi kilkadziesiąt poziomów, a do tego niezliczoną ilość dodatków i tym podobnych, to bez wątpienia ZigZag musicie omijać szerokim łukiem. Na szczęście, są jeszcze na tym świecie osoby przykuwające dużą wagę do prostych, aczkolwiek wciągających, rozgrywek. I to właśnie do tego typu graczy skierowana jest produkcja studia Ketchapp.

Niektórzy z Was w odpowiedzi na mój wstęp chcieliby pewnie napisać, że prosta rozgrywka to nuda i wmyślam sobie na potrzeby tekstu, iż ktoś jeszcze w ogóle nią się interesuje. Fakty mówią jednak w tej sytuacji same za siebie. ZigZag znalazło się ostatnio na pierwszym miejscu wśród najpopularniejszych gier dostępnych w Google Play, dlatego też postanowiłem sprawdzić, co takiego oferuje, że było w stanie przegonić wielu naprawdę rozbudowanych konkurentów.

zigi

Najważniejsza w grze ZigZag jest czarna kuleczka. Oczywiście, nie posiada ona swojego imienia, ani też nie wyrusza w przygodę, by uratować piękną księżniczkę. I bardzo dobrze, że tak jest. Apka od samego początku stara się nam bowiem udowodnić, iż prostota jest najlepszym rozwiązaniem w dzisiejszym świecie. Powiem szczerze – bardzo szybko dałem się do tego przekonać.

Zabawa oferowana w ZigZag polega na kierowaniu wspomnianą wcześniej piłeczką. Robimy to w taki sposób, aby nie spadła ona w przepaść i tym samym nie zrobiła sobie „kuku”, kończąc naszą próbę bicia rekordu. Zapytacie pewnie – co w tym wszystkim takiego fajnego, a jednocześnie trudnego? Ano głównie to, że nasz czarny kolisty przyjaciel porusza się zygzakiem, czyli tak jak wujek Mietek po udanych imieninach u cioci Felki.

zigi1

Punkty w grze nabijamy poprzez zbieranie kryształków porozrzucanych po wirtualnym świecie. Zasada – rzecz jasna – jest tylko jedna: im więcej błyskotek uda nam się zgarnąć, tym lepszy wynik końcowy. Co prawda, w tym przypadku liczy się tylko osobista satysfakcja, ale kto powiedział, że za dobre rezultaty zawsze mamy być czymś wynagradzani, prawda?

Jeżeli zapytacie mnie o grafikę czy dźwięki zastosowane w ZigZag, odpowiedzieć mogę na to w jeden sposób – wszystko jest w jak najlepszym porządku. Szczególnie, jak na grę, która oferuje tylko jeden rodzaj zabawy.