Zig Zag Boom – sposób na nudę, który… szybko się nudzi

1
472

Proste gry mają to do siebie, że pozwalają porządnie się zrelaksować, mimo iż bardzo często nie wymagają od nas zbyt wiele. Spodziewałem się, że gra Zig Zag Boom będzie w stanie zabijać nudę tak długo, jak tylko będę miał na to ochotę. Niestety, tym razem mocno się przeliczyłem, a dlaczego tak sądzę przekonacie się za chwilę.

Zig Zag Boom zdaje się być gierką, w której bez jakiejkolwiek presji możemy chwilę się odprężyć i zabić czas, oczekując na godzinę spotkania ze znajomymi albo wyjścia z rodziną do kina. Czy rzeczywiście taka jest? Po części na pewno tak, chociaż nie ma co ukrywać, że studio Mudloop nie uniknęło kilku wpadek, jakie spokojnie zaliczyć można do wad.

zig

Zacznijmy od samej rozgrywki. W Zig Zag Boom kierujemy świetlistą kulą, poruszającą się po zygzakowatym labiryncie. Naszym celem jest zdobycie jak największej ilości punktów, a więc inaczej mówiąc – przechytrzanie wszelkiego rodzaju pułapek. Jedna wpadka oznacza automatycznie koniec zabawy, tak więc nie można w tym przypadku pozwolić sobie nawet na najmniejszy błąd.

Autorzy Zig Zag Boom nie pokusili się o stworzenie oryginalnych przeszkadzajek, dlatego też jedyną rzeczą, która uniemożliwia nam osiągnie dobrych rezultatów jest konstrukcja wirtualnych tras. Kręte dróżki na pozór wydają się słabym wyzwaniem, jednak w trakcie zabawy wielokrotnie można przekonać się o tym, że jest zupełnie inaczej.

Sterowanie – jak to w prostych gierkach bywa – ogranicza się w tym przypadku tylko do dotykania ekranu. Robimy to, gdy chcemy, by nasza kula zmieniła kierunek jazdy, czyli tak naprawdę prawie w ogóle nie mamy chwili na odpoczynek. Możecie sobie myśleć, że stukanie w wyświetlacz jest raczej nietrudną czynnością, ale możecie wierzyć mi na słowo, że zdobycie rezultatu trzycyfrowego jest tutaj piekielnie trudne.

zig1

Jedynym urozmaiceniem rozgrywki w Zig Zag Boom są dodatkowi bohaterowie, których możemy odblokować za nasze starania. Niestety, łatwiej to napisać, niż zrobić, gdyż pomysłodawcy gry bardzo wysoko umieścili poprzeczkę, przez co początkujący gracz raczej nie ma co liczyć na zdobycie w szybkim tempie jakiegokolwiek dodatku.

Wygląd gry nie jest najgorszy, a więc nie ma co pisać o nim w negatywny sposób. Moim zdaniem, nie można jednak nie skrytykować ogromnej ilości reklam wyświetlających się w Zig Zag Boom. Nie tylko pojawiają się one na ekranie w perfidny sposób, ale przede wszystkim dostępne są w formie filmików, a więc zmuszeni jesteśmy spoglądać na nie co najmniej kilka sekund!