YAHTZEE With Buddies – kości zostały rzucone! [VIDEO]

0
344

W czasach, gdy ludzie nie mieli internetu ani innych bardziej nowoczesnych rozrywek, radzili sobie z nudą, między innymi, grając w kości. Młodsi Czytelnicy prawdopodobnie nie do końca wiedzą, co mam na myśli. Ale to nic – dzięki YAHTZEE With Buddies bardzo szybko nadrobią zaległości i – kto wie – może jeszcze dzisiaj poproszą rodziców o jedną czy dwie partyjki?

YAHTZEE With Buddies straszy nas od początku oknem logowania z kilkoma opcjami oraz tutorialem, jednak żaden z tych elementów nie jest tak groźny, jak mogłoby się to wydawać. Po pierwsze – jeżeli nie chcemy, nie musimy zakład konta w grze czy też łączyć się za pomocą Facebooka. Po drugie – samouczek trwa dosłownie kilkanaście sekund, a do tego w każdej chwili istnieje możliwość jego pominięcia.

Żebyście nie musieli bać się rozpoczęcia zabawy w YAHTZEE With Buddies, napiszę Wam od razu, że jest to wyjątkowo prosta produkcja. Wszystko, co musimy w niej robić, to rzucać wirtualnymi kośćmi do gry i pokonywać przeciwników. W jaki sposób dokładnie się to odbywa? Już spieszę z wyjaśnieniami.

Pojedynek w aplikacji podzielony jest na rundy. W każdej z nich gracz ma trzy szanse na wykonanie rzutu. Jeżeli chce, może zachować kilka kości w nienaruszonym stanie, dzięki czemu łatwiej mu uzyskać układ z kilkoma szóstkami, piątkami albo po prostu stworzyć strita (wygląda on tak samo jak w pokerze).

YAHTZEE With Buddies powinien przypaść do gustu większości z Was przede wszystkim ze względu na sporą ilość możliwości zabawy. Wśród trybów rozgrywki dostępnych w tej produkcji znaleźć możemy, między innymi, turnieje o mniejszym lub większym prestiżu, multiplayer online oraz mecz z realnym kolegą. Jak pewnie się domyślacie, ta ostatnia zabawa odbywa się również z wykorzystaniem jednego urządzenia.

Nie jest trudno załapać, o co dokładnie chodzi w YAHTZEE With Buddies. Właśnie dlatego – moim zdaniem – jest to znakomita gra dla wszystkich członków rodziny. Tatusiowie i mamusie na pewno zdają sobie sprawę z tego, że kości dają sporo frajdy, a dzieci… cóż, im pozostaje się do tego przekonać.