Yahoo Pool – muliplayerowy bilard stworzony dla pieniędzy

0
476

Firma Yahoo znana jest przede wszystkim ze swojej wyszukiwarki oraz kilku innych usług, które popularne są głównie w Azji. Jakiś czas temu „wschodnie Google” postanowiło zwojować rynek czymś zupełnie innym, niż dotychczas. W tym właśnie celu opublikowało w Google Play multiplayerową grę Yahoo Pool. Jeżeli macie grube portfele, na pewno przypadnie Wam ona do gustu.

Instalacja gry oraz zaznajomienie się z jej podstawami nie zajmuje dużo czasu. Menu główne Yahoo Pool składa się zaledwie z trzech zakładek. Pierwsza z nich umożliwia nam rozegranie szybkiego meczu, druga – zaproszenie do rywalizacji znajomego, natomiast ostatnia to coś w rodzaju wirtualnego turnieju, gdzie możemy zmierzyć się z czterema bądź ośmioma rywalami.

Wydawać by się mogło, że Quick Play to propozycja dla osób lubiących grać w pojedynkę. Nic bardziej mylnego. Także i ta opcja oferuje nam zabawę online. Nie my jednak decydujemy w niej o tym, z kim chcemy grać, lecz rywal jest dobierany nam w sposób automatyczny. Zdecydować możemy jedynie o stole, przy jakim chcemy zagrać. Im dalej oddalony od zakładki treningowej, tym więcej wynosi w nim wpisowe, ale zwiększają się również potencjalne wygrane.

Na czym dokładnie polega gra w coś, co nazwane zostało bilardem? Jeżeli jeszcze tego nie wiecie, bardzo szybko wytłumaczę. Jeden gracz ma za zadanie wbijać do kieszonek bile wypełnione kolorem, natomiast drugi stara się „kolekcjonować” te z większą ilością koloru białego. Osoba, która szybciej wypełni swoje zadanie, wygrywa.

Tak jak już pisałem, poza szybką grą w Yahoo Pool dostępny jest też turniej oraz zabawa ze znajomymi. Niestety, w przypadku tej ostatniej opcji potrzebujemy konta w serwisie Yahoo, co jest sporym problemem. W naszym kraju bowiem jest to mało popularna strona, tak więc nikłe jest też prawdopodobieństwo znalezienia w apce kogoś nam bliskiego.

Wirtualna waluta dostępna w apce służy nam głównie do opłacania wpisowego. Można zatem powiedzieć, że zbieramy kasę w Yahoo Pool tylko po to, by móc grać na coraz wyższe stawki. Zapomnijcie o kupowaniu dodatków w postaci nowych kijów czy też power-upów. Tego typu „luksus” dostępny jest jedynie za realne dolary, a nie te wirtualne.