World of Conquerors – niefantastyczny świat fantasy

0
429

World of Conquerors to nowy gracz na rynku mobilnym. Niestety, mimo że wiązałem z nim spore nadzieje, nie zachwycił mnie na tyle, bym chciał go polecać każdemu, kto lubi podobne produkcje. Dlaczego – moim zdaniem – Minoraxis nie popisało się przy tworzeniu swojej nowej produkcji? Prawdopodobnie sami za chwilę odpowiecie sobie na to pytanie.

Gier strategicznych – i to nawet tych mających sporo wspólnego z RPG-ami – dostępnych mamy w Google Play bardzo wiele. Jedne mają większą rzeszę fanów, inne mniejszą, ale prawda jest taka, że tylko te najbardziej się wyróżniające są w stanie zwojować świat i stać się prawdziwym hitem. Mówcie sobie co chcecie, ale według mnie World of Conquerors nie ma co liczyć na jakikolwiek sukces.

Nie będę zbyt długo wypowiadał się na temat fabuły w World of Conquerors, bowiem opowiada ona o napadniętym królestwie i daje nam do zrozumienia, że jesteśmy jedynymi osobami na tym świecie, które są w stanie poradzić sobie z tą sytuacją. Gdzieś już słyszeliście podobną historię? Pewnie tak i to nie jeden raz, a więc szkoda zaprzątać sobie nią głowę.

Nie można zarzucić World of Conquerors tego, że jest nieskomplikowaną produkcją. Szczególnie na samym początku trzeba przywyknąć do niektórych procesów i dać sobie czas na zapoznanie się z każdą dostępną opcją, a to jasno pokazuje, iż opisywana strategia nie od razu powala nam na zabijanie najgroźniejszych przeciwników i stanie się mistrzami nad mistrzami.

Gdybym chciał najogólniej w świecie opisać World of Conquerors powiedziałbym, że jest to po prostu typowa strategia, w której dbamy o swój skrawek mobilnego świata, budując, trenując żołnierzy oraz – rzecz jasna – walcząc z napotkanymi przeciwnikami. Co do samego systemu walki, wygląda on trochę tak, jakby został żywcem wyjęty z karcianki i – szerze mówiąc – nie należy do wyjątkowo emocjonujących.

Grafika zastosowana w tym tytule chyba nie do końca zasługuje na pochwałę. Twórcy World of Conquerors darowali sobie stworzenie wielu trójwymiarowych elementów, a więc o wizualnych fajerwerkach możecie w tym przypadku zapomnieć. Jeżeli chodzi o inne wady, zdecydowanie są nimi  mikropłatności. Oczywiście, gra sama w sobie jest darmowa, ale kiedy chcemy być w niej prawdziwymi „wymiataczami”, nie pozostaje nam nic innego jak sięgnąć po prawdziwą kasę.