Wonderball Heroes – magiczne piłeczki w Krainie Czarów

0
418

Alicja w Krainie Czarów to książka, z którą wiele osób kojarzy sobie dzieciństwo. Jeżeli uważacie, że jesteście już zbyt poważni i zbyt dorośli, aby się do tego przyznawać – Wasza sprawa. Tym, co jednak cały czas – bez względu na wiek – zależy na dobrej zabawie, śmiało mogę polecić kolorową produkcję o nazwie Wonderball Heroes.

Niestety, nie możecie spodziewać się po Wonderball Heroes czegoś rewolucyjnego. Mimo że jest to gierka, która może pochwalić się ogromną ilością pobrań (a ostatnio doczekała się naprawdę sporej aktualizacji), niektórzy z Was przejdą obok niej totalnie obojętnie i nawet sentyment do twórczości Charlesa Lutwidge’a Dodgsona nie będzie w stanie tego zmienić.

Podstawowym zadaniem gracza w opisywanej produkcji jest zbijanie wirtualnych piłeczek znajdujących się na ekranie. W każdej planszy – nie licząc tych najbardziej podstawowych – dostanie się do każdego pożądanego elementu nie jest najłatwiejszą rzeczą, jaką możemy sobie wyobrazić. Na szczęście, z pomocą przychodzą nam różnego rodzaju dodatki, dzięki którym niektóre wpadki po prostu odchodzą w zapomnienie.

Przede wszystkim w trakcie gry w Wonderball Heroes należy zwracać uwagę na niebieskie kule. W zależności od poziomu, pozwalają nam one na skorzystanie z pomocy różnego rodzaju bohaterów, którzy z kolei mogą pochwalić się charakterystycznymi dla siebie umiejętnościami. Przykładem może być chociażby miś. Ten usuwa z levelu wszystkie części konstrukcji planszy, pozwalające na przejście do kolejnego etapu. Rzecz jasna, tylko na samym początku łatwo go spotkać, co nikogo z Was nie powinno zbytnio dziwić.

Autorzy gier podobnych do Wonderball Heroes przyzwyczaili nas do pewnych schematów i – niestety- w tym przypadku nie możecie liczyć na jakiekolwiek zmiany na lepsze. Znów będziecie zatem musieli męczyć się z limitem żyć, a także od czasu do czasu przyjdzie Wam poprosić o jakąś pomóc ludzi z Facebooka. Oczywiście, w ten oto sposób dochodzimy do… mikropłatności. Tych – co prawda – zbyt wiele tutaj nie ma, ale nie można ukrywać, że czasem się przydają.

Co do grafiki, szczerze mówiąc, spodziewałem się czegoś lepszego. Nie oznacza to, że Wonderball Heroes wygląda słabo. Uważam jednak, że jak na produkcję stworzoną na podstawie Alicji w Krainie Czarów, mogło być dużo lepiej. No, ale jak to się mówi – jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma.