Wonder Zoo – ratuj, hoduj i… wydawaj kasę

0
2256

Studio Gameloft w swojej produkcji Wonder Zoo próbuje nas przekonać do tego, że ogrody zoologiczne nie powinny być uważane tylko i wyłącznie za więzienia dla zwierząt. Niestety, udowadnia nam również, iż profesjonalna hodowla to naprawdę kosztowne przedsięwzięcie, z którym można poradzić sobie jedynie za pomocą… fistaszków.

Wonder Zoo mamy okazję kierować poczynaniami właścicieli ogrodu zoologicznego, którego mieszkańcy są zwierzakami uratowanymi przez ludzi. Celem numer jeden nie jest więc w tym wypadku przede wszystkim zarabianie pieniędzy, lecz opieka nad jak największą liczbą stworzeń poszkodowanych przez los. Oczywiście, nie oznacza to, że kwestia złotych monet nie jest w ogóle ważna. Przyjdzie jednak czas, by napisać więcej na ten temat.

Nasze wirtualne ZOO na samym początku nie jest miejscem chętnie odwiedzanym przez ludzi. Wszystko dlatego, że nie możemy pozwolić sobie na dużą ilość wybiegów oraz budynków z lodami i innymi atrakcjami, będącymi równie ważnym „magnesem” na zwiedzających. Jak to zwykle bywa, wraz z postępem w grze sytuacja ulega zmianie. Niestety, tylko przy pomocy mikropłatności można zrobić to w zadowalającym tempie.

W postaci wirtualnej waluty w Wonder Zoo występują nie tylko złote monety, lecz także fistaszki. Możemy kupić je za prawdzie pieniądze i dzięki temu przyspieszyć rozmnażanie naszych podopiecznych, a co za tym idzie – pochwalić się jeszcze większą liczbą zwierząt w ogrodzie i pozwolić sobie na dużo więcej, niż w normalnych okolicznościach.

Wspomniane orzeszki przydają się nie tylko przy rozmnażaniu, lecz również w trakcie „polowania”. W jaki sposób? Kupujemy za nie specjalne jedzenie, które niemalże w stu procentach gwarantuje, iż zwierze postanowi się przeprowadzić do naszego ZOO. Dodatkowo, umożliwiają nam uzupełnianie paliwa, gdy zabraknie go w baku.

Questów do wykonania, miejscówek do wybudowania i zwierząt do wyhodowania jest w Wonder Zoo bardzo wiele, o czym można przekonać się w zasadzie już przy pierwszych kilku levelach. Zarzucić Gameloftowi tego, że nie przyłożył się do swojej zwierzęcej produkcji raczej więc nie wypada. Szczególnie, że świetnie prezentuje się nie tylko rozgrywka, lecz także grafika i dźwięki. Wszystko fajnie, pięknie, tylko po co znowu te mikropłatności?