Wonder Cube – sześcienny świat bez niespodzianek

0
612

Wonder Cube to gra niezwykła przede wszystkim ze względu na miejsce akcji. Bo kiedy reszta twórców produkcji mobilnych myśli o tym, jak nazwać kolejną wirtualną planetę albo krainę ukrytą w piwnicy pewnego domu, ludzie z PlayScape wpadli na pomysł, by przenieść wszystko do miejsca, będącego obrośniętym trawą sześcianem. Czy jest to jedyny powód, dla jakiego warto zainteresować się opisywanym tutaj tytułem? Pozwólcie, że nie odpowiem na to pytanie, dając Wam pełną swobodę działania.

Niestety, już od pierwszego uruchomienia gry nie sposób nie zwrócić uwagi na jej dwie dość istotne wady. Pierwsza z nich to reklamy. Wyświetlają się one bardzo często, zasłaniając nam cały ekran i co gorsza przerywając nam „zwiedzanie” menu głównego czy też innych dodatków.

wonder

 Drugi minus, o którym muszę wspomnieć, to powiadomienia Push. Nie możemy zdecydować czy chcemy je otrzymywać, czy też nie. Po prostu kiedy już wyłączymy pierwszy z marketingowych banerów wyświetla nam się informacja, że PlayScape będzie nas informowało na bieżąco o ważnych sprawach związanych z ich aplikacjami. Zostajemy postawieni przed faktem. Musimy zamknąć okienko z tą wiadomością przyciskiem „OK”, a co to oznacza nikomu z Was pisać raczej nie muszę. Na szczęście, można później w ustawieniach wyłączyć nieszczęsne notyfikacje. Mimo to, traktowanie gracza w ten sposób absolutnie mi się nie spodobało.

Tak jak pisałem, w Wonder Cube mamy okazję kierować główną bohaterką, która przebywa w sześciennym świecie. Nie wiemy dokładnie jak nazywa się sterowana przez nas postać oraz wspomniana kraina. Od samego początku daje nam się jednak do zrozumienia, że naszym celem będzie bieganie, unikanie przeszkód i zbieranie pieniążków.

wonder1

Według mnie, warto w przypadku Wonder Cube pokusić się o porównanie do klasycznej już produkcji o nazwie Subway Surfers. Choć świat w opisywanej apce podzielony na plansze, zadanie gracza i tak polega na biciu rekordów punktowych oraz wydawaniu pieniędzy na ulepszenia. Te ostatnie występują, między innymi, w postaci „podwajacza” monet oraz bańki mydlanej.

Czy to oznacza, że dzieło studia PlayScape warto zastąpić innym runnerem zainstalowanym w naszym smartfonie? Absolutnie nie. Wonder Cube niewiele ma wspólnego z oryginalnością i niepowtarzalnością. Sterowanie i grafika niczym szczególnym się nie wyróżniają. A do tego występuje tutaj limit żyć, który bez wątpienia jest największym wrogiem gracza.