WhatsApp Messenger – aplikacja warta kilkanaście miliardów dolarów

1
999

Kilka dni temu Facebook kupił popularny komunikator mobilny o nazwie WhatsApp Messenger. Zapłacił za niego prawie 20 miliardów dolarów. Czy faktycznie wspomniany program do prowadzenia rozmów ze znajomymi jest aż tyle warty? Postanowiłem się o tym przekonać. Do jakich wniosków doszedłem, dowiecie się z tego wpisu.

WhatsApp Messenger ma na całym świecie kilkaset milionów użytkowników. Liczby mówią same za siebie. Program od samego początku pokazuje, że jest funkcjonalny i  co najważniejsze bardzo prosty w obsłudze, tak więc spełnia swoje zadanie w stu procentach. Nie trzeba w nim przechodzić przez kilkuetapową rejestrację. Wystarczy podać swój numer telefonu, nazwę użytkownika i w zasadzie to tyle. Oczywiście, możemy jeszcze ustawić zdjęcie profilowe, ale nie jest to niezbędne do korzystania z możliwości apki.

whats

Po założeniu konta, możemy od razu przejść do rozmawiania. WhatsApp Messenger automatycznie skanuje zapisane w naszym smartfonie kontakty i wyświetla nam, kto z naszych znajomych czy najbliższych korzysta z programu. Jest to bardzo wygodna opcja, dzięki której nie musimy bawić się w mozolne szukanie każdego, kogo możemy znać.

Apka, niestety, nie daje nam możliwości znalezienia konta osoby, której numeru telefonu nie posiadamy. Jest to, moim zdaniem, spory minus, który tak naprawdę sprawia, że w niektórych sytuacjach WhatsApp Messenger staje się bezużyteczny.

whats1

Przeprowadzanie rozmów w programie nie wymaga od nas specjalnych umiejętności czy wiedzy. Ekran czatu jest przejrzysty i zawiera tylko najpotrzebniejsze elementy – wypowiedzi zamknięte w ładnie wyglądające, wirtualne chmurki, a także pole do wpisywania tekstu.

Warto wspomnieć o opcjach personalizacyjnych, które pozwalają nam dostosować WhatsApp Messenger do własnych potrzeb. Możemy dzięki nim zmieniać tło konwersacji, a także rozmiar czcionki. Nie zabrakło też – rzecz jasna – funkcji stworzonej po to, by każdy mógł ustawić swój własny dźwięk powiadomień.

Do niedawna WhatsApp Messenger był wolny od reklam. Czy tak będzie też teraz, kiedy apkę przejął Facebook? Trudno powiedzieć. Wydaje mi się, że nieco się tutaj pozmienia. Mam, niestety, dziwne przeczucie, że bardziej na niekorzyść.