Water Me Please – proszę, nie oszczędzaj wody!

0
392

Może zabrzmi to dość kontrowersyjnie, ale w Water Me Please naprawdę nie można pozwolić sobie na oszczędzanie wody. I wcale nie chodzi o to, że macie ją wykorzystywać wtedy, gdy nie jest potrzebna. Po prostu obumarłe kwiatki potrzebują, byście je podlali. Tym razem nie wystarczy jednak podnieść konewkę, o czym za chwilę sami się przekonacie.

Cała zabawa w Water Me Please faktycznie polega na dostarczaniu wody roślinkom. Trudność polega na tym, że woda może się dostać do naszych zielonych przyjaciół jedynie specjalną dróżką, którą sami musimy utworzyć. Czasem wystarczają dwa ruchy, czasem więcej, ale zawsze goni nas czas.

water1

Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że elementy planszy mogą poruszać się tylko po jej powierzchni, a więc musimy utorować im odpowiednią drogę. Nie powiedziałbym, że jest to błahostka. Przekonacie się o tym bardzo szybko, choć na pewno nie wcześniej niż przed 5 poziomem.

Skoro już jesteśmy przy liczbach, warto odnotować, że w Water Me Please mamy ponad 200 leveli. Wszystkie da się ukończyć na trzy gwiazdki, ale nie jest to nic prostego, dlatego musicie przygotować się na korzystanie z przygotowanych power-upów.

Każdy z wirtualnych pomocników ma swoje dobre strony. W moim przypadku najczęściej wykorzystywana była mapka podpowiadająca, jak powinna wyglądać przygotowana ścieżka oraz „zamrażacz” czasu, dzięki któremu nieraz udało mi się wyjść cało ze sporych opresji.

water

Nie jestem zapalonym ogrodnikiem, ale Water Me Please zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Grafika? Prezentuje się naprawdę świetnie. Mikropłatności? Występują, ale jest ich niewiele. Poziom trudności? Nie za wysoki, nie za niski. Można powiedzieć, że taki w sam raz.

Jutro lany poniedziałek, więc z całą pewnością nie będę musiał zbyt długo namawiać Was do pobrania gry z tego wpisu. W końcu kiedy, jak nie w śmigus dyngus, używać do woli wody, no nie? 🙂