Walking Dead: Road to Survival – zombiaki, czeka was zagłada!

0
486

Każdy, kto kojarzy Walking Dead na pewno ma w sobie coś z miłośnika tematyki zombie. Szczerze powiedziawszy, ja nie mam do niej przekonania. Nowość o nazwie Walking Dead: Road to Survival bardzo mi się jednak spodobała i zdecydowanie uważam, że zasługuje ona na wysoką ocenę. No, chociaż ukrywać nie będę – miałem z nią czasem trochę problemów.

Na screenach Walking Dead: Road to Survival nie prezentuje się wyjątkowo wybitnie, dlatego nie obawiałem się przycinek, niechcianych restartów i tym podobnych. Niestety, moje przypuszczenia mijały się z prawdą, a sama gra okazała się wyjątkowo kłopotliwa dla mojego smartfona. Suma summarum, udało mi się zagrać, ale nie powiem, by zawsze była to przyjemna zabawa.

zombie

Jak przyzwyczaiły nas już produkcje z zombiakami, najważniejszym celem w Walking Dead: Road to Survival jest przetrwanie. Gracz kieruje tutaj wirtualnymi ludźmi władającymi różnymi broniami oraz posiadającymi przeróżne umiejętności, a wszystko to po, by wyeliminować umarlaków i stworzyć na naszej planecie obszar, w którym nie ma miejsca dla krwiożerczych bestii. Czy to oznacza, że budujemy tutaj miasto? Tak, a do tego musimy tworzyć i modyfikować farmy, tartaki oraz masę innych miejscówek.

Jeżeli nie lubicie produkcji strategicznych, dobra wiadomość jest taka, że Walking Dead: Road to Survival na pewno nie jest przedstawicielem tylko tego gatunku. Co prawda, zabijamy tu wrogów jedynie poprzez dotykanie odpowiednich klawiszy, ale mamy spory wybór maszyn do zabijania, a przede wszystkim – staramy się dbać o rozwój wszystkich podopiecznych.

zombie1

Walking Dead: Road to Survival to całkiem niezła kampania dla jednego gracza, gdzie nie brakuje interesujących wątków fabularnych oraz sytuacji, w których trzeba się sporo namęczyć, by ukończyć wyzwanie. Dla fanów rywalizacji multiplayerowej także coś przygotowano – turnieje, pojedynki i tym podobne. Wniosek można wysnuć sobie samemu: na pewno nuda nie jest tutaj powszechna jak rosół podczas rodzinnego, niedzielnego obiadu.

Audiowizualnie gra z tego wpisu robi bardzo dobre wrażenie. Komiksowy wygląd nie ma w sobie wielu efektów specjalnych, ale patrzy się na niego szczególnie dobrze. Jak nie wierzycie mi na słowo, możecie sprawdzić sami. Zdecydowanie polecam!