Vevo – mobilny świat teledysków

0
201

Ludzie dzielą się na miłośników muzyki, którzy kojarzą piosenki dzięki oryginalnemu tekstowi oraz tych, co przede wszystkim zapamiętują teledyski.  Szczególnie tych drugich powinna ucieszyć wiadomość, że wytwórnia Vevo przygotowała aplikację mobilną pozwalającą na przeglądanie (a raczej oglądanie) nowości z muzycznego świata. I choć podobnych jest w Google Play naprawdę wiele, zdecydowanie tę można polecać niemalże każdemu!

Autorzy apki Vevo od samego początku dają nam do zrozumienia, że z ich dzieła lepiej korzysta się, posiadając specjalne konto. Zanim jednak zdecydujecie się na podanie swoich danych, sprawdźcie, czy rzeczywiście opisywany program spełnia Wasze oczekiwania i jest czymś, czego będziecie używać na co dzień. Założenie profilu pozwala bowiem jedynie na tworzenie własnych list odtwarzania, a to raczej funkcja, która przyda się tylko nielicznym.

Wytwórnię Vevo na pewno kojarzycie z teledysków, tak więc nie powinniście być zdziwieni, że to głównie materiały video przyjdzie Wam przeglądać w aplikacji z tego wpisu. Ekran główny przypomina nieco ten z YouTube’a, choć – moim zdaniem – jest zdecydowanie wygodniejszy w użytkowaniu. Bo o ile w przypadku YT człowiek ma wrażenie, że korzysta z czegoś zaawansowanego, tutaj jest tylko to, co jest potrzebne. A przecież nikt z nas nie lubi zbędnych udziwnień.

Na pierwszym planie w aplikacji zawsze wyświetlają się nowości. Oczywiście, możemy je przeglądać bez ograniczeń, ale nie jesteśmy do tego w żaden sposób zmuszani. Jeżeli zatem chcemy po prostu wyszukać swojego ulubionego wokalistę i przyjrzeć się wyłącznie jego materiałom, wystarczy skorzystać z prostej wyszukiwarki, której obsługa nie wymaga specjalnych komentarzy.

Wszystkie teledyski dostępne w Vevo wyświetlają się na ekranie w możliwie jak najlepszej jakości. Niestety, w przypadku starszych zespołów brakuje ciągle nagrań w rozdzielczości HD, co na nowoczesnych urządzeniach wygląda nie najlepiej, ale prawdopodobnie mniej wymagającym osobom nie będzie zbytnio przeszkadzało.

Warto pochwalić twórców programu za to, że nie skupili się tylko i wyłącznie na samych teledyskach, ale również dali nam możliwość zapoznania się z historią niektórych wokalistów oraz kupienia piosenek w iTunesie. Nie można nie wspomnieć także o fakcie, iż treść w Vevo znakomicie synchronizuje się z biblioteką muzyczną w naszym smartfonie, co faworyzuje naszych ulubieńców na tle innych gwiazd.

Co – moim zdaniem – powinno znaleźć się w Vevo, aby można było nazywać ją apką idealną? Przede wszystkim możliwość oglądania materiałów na małym ekranie i jednoczesne przeglądanie innych treści zarówno w programie, jak i poza nim. Miejmy nadzieję, że wkrótce taka funkcja zostanie dodana.

Vevo - Najlepsze teledyski0Download