Ultimate Combat Fighting – poczuj moją pięść, cieniasie!

0
437

Chciałbym nauczyć się kilku chwytów karate, tak abym nie bał się chodzić nocą po parku miejskim, ale brakuje mi odwagi i determinacji, by zapisać się na jakieś treningi. Przyznam się Wam jednak, że od czasu do czasu (przy różnych okazjach) mam nieodpartą ochotę przywalenia komuś w nos. Tak bez powodu. Oczywiście, w takich sytuacjach nie wybieram się do wspomnianego już parku, a po prostu uruchamiam na smartfonie Ultimate Combat Fighting i daję się wciągnąć w wir walki.

Gra Ultimate Combat Fighting daje nam możliwość wcielenia się w postać początkującego karateki (czyli mówiąc wprost, totalnego żółtodzioba w dziedzinie sztuk walki), który marzy o karierze na miarę najbardziej znanych wojowników świata. Jak to zwykle bywa, to na naszych barkach spoczywa obowiązek zaopiekowania się głównym bohaterem i wskazania mu odpowiedniej drogi do zrealizowania celu.

Na pierwszy rzut oka rozgrywka oferowana w Ultimate Combat Fighting niczym szczególnym się nie wyróżnia. Ot, dostajemy do dyspozycji wirtualnego ludzika, a naszym celem jest zniszczenie wszystkich, których spotka na swej drodze. Jednym słowem – standard, jeśli chodzi o mobilne bijatyki. Jest jednak coś, co opisywaną produkcję wyróżnia na tle innych. Owym „czymś” jest sterowanie.

Przed pierwszym pojedynkiem w grze przychodzi nam ukończyć specjalny tutorial, który wyjaśnia nam w jaki sposób poruszać się wojownikiem oraz co należy zrobić, by zadać cios. Nic dziwnego, że zdecydowano się na tego typu samouczek, biorąc pod uwagę, że system oparty jest na rysowanych na ekranie gestach.

Początkowo poza kopnięciem i zwykłym uderzeniem w twarz nasz bohater nie zna żadnych innych ruchów. Zmienia się to wraz z naszym postępem w grze, a więc im lepszy pas doświadczenia posiadamy, tym więcej możliwości kaleczenia przeciwnika.

Każdy z tricków karateki można aktywować poprzez wykorzystanie odpowiedniego gestu. Trudno od razu nauczyć się ich wszystkich, ale po pewnym czasie sami łapiemy się na tym, że dokładnie wiemy co robić, by wykonać dany cios.

Audiowizualnie Ultimate Combat Fighting prezentuje się dość pospolicie, co nie znaczy, że źle. Wirtualne postaci wyglądają dobrze, a dźwięki zastosowane w produkcji skutecznie pozwalają nam poczuć klimat Dalekiego Wschodu.