Twisty Planets – przygoda na kanciastych planetach [VIDEO]

0
387

Ludzie w dawnych czasach wyobrażali sobie, że nasza planeta ma kształt sześcianu albo talerza. Co prawda, wiemy już, że żadna z tych teorii nie jest prawdziwa, ale musimy pamiętać o jednej rzeczy – Wszechświat to naprawdę ogromne miejsce. Niewykluczone więc, iż przypuszczenia autorów Twisty Planets okażą się zgodne z rzeczywistością i kiedyś dowiemy się, że daleko od Ziemi znajduje się kosmiczny obiekt, który jest bardziej kanciasty, niż okrągły.

Gra Twisty Planets opowiada nam o pewnym kosmicie, który pokonuje lata świetlne, by spotkać się ze swoją dziewczyną. Niestety, nieoczekiwanie na drodze zakochanych staje czarna dziura. Ta przenosi wspomnianego osobnika do nieznanej mu galaktyki, gdzie żadna planeta nie przypomina okręgu, a wszystkie to po prostu różnokształtne obiekty zbudowane z małych sześcianów.

Nasz cel jest na papierze prosty – musimy kierować głównym bohaterem w taki sposób, by ten dostał się do oznaczonego na ekranie teleportu. Im szybciej uda nam się zadanie wykonać, tym lepiej dla nas. Trzeba jednak przy tym pamiętać, że nie chodzi tu jedynie o dostanie się do końca planszy, lecz ważne jest również zbieranie gwiazd porozrzucanych po wirtualnym Wszechświecie. To ich ilość jest bowiem wyznacznikiem tego, jak dobrze udało nam się zrealizować cel.

Dlaczego Twisty Planets to gra nie do końca tak łatwa, jak mogłoby się wydawać? Głównie dlatego, że musimy w niej kierować samym bohaterem oraz obiektem, na którym się znajduje. Jeżeli w zły sposób przekręcimy daną planetę, kosmita spadnie, a my będziemy zmuszeni rozpocząć zabawę od początku. Pierwszych kilka plansz nie sprawia zbyt wielkich problemów, ale możecie mi wierzyć, że z czasem zatęsknicie za tutorialem.

Opisywany tytuł oferuje sto leveli osadzonych w pięciu różnych światach. Cztery z nich możemy odblokować, przechodząc poszczególne etapy, natomiast ten piąty, osadzony w czymś w rodzaju technologicznego kosmosu, dostępny jest za niecałego dolara.

Sterowanie w grze na pierwszy rzut oka wydaje się mieć tendencje do wprawiania nas w błąd. Nie co dzień ma się w końcu do czynienia ze strzałkami, które umieszczone są w czterech końcach ekranu. Można jednak spokojnie do nich przywyknąć albo zdecydować się na inny wariant dostępny pod przyciskiem „ustawienia rozgrywki”.

Grafiką zastosowaną w Twisty Planets można się tylko zachwycać. Galaktyczny świat prezentuje się w niej naprawdę świetnie, a do tego muzyka lecąca w tle rozgrywki jest prawdziwym ukojeniem dla naszych uszu. Nic tylko grać i zapominać o otaczającej nas rzeczywistości!