Twilight – wzrok ma się tylko jeden, trzeba go szanować!

0
248

Wiem, że angielskie słówko Twilight kojarzy Wam się z Robertem Pattinsonem i może co nieco odstraszać, ale gwarantuję, iż samą aplikację pokochacie i nie będziecie wyobrażać sobie bez niej wieczornego przeglądania newsów albo czytania e-booków. Jesteśmy teraz jeszcze młodzi i piękni, ale musimy pamiętać, że wzrok potrafi się psuć i musimy go szanować!

Nie ma dnia, bym nie korzystał ze swojego smartfona. Robię to w zasadzie od rana do nocy. Szczególnie przed końcem dnia robię w nim to, na co mam największą ochotę. Przeglądam wtedy wiadomości z całego dnia, szukam fajnych apek, a zdarzy mi się również przeczytać poleconą przez znajomego książkę w formie ebooka. Ostatnio zacząłem się jednak zastanawiać, jaki ma to wpływ na mój wzrok, który cały czas ulega lekkiemu pogorszeniu. Do takich refleksji zmusiła mnie… premiera nowego iPhone’a.

Ludzie korzystający z systemu iOS lubią się ostatnio chwalić opcją Night Shift, która zmienia w określonym czasie zmienia barwę kolorów wyświetlanych na ekranie. Ma ona za zadanie nie naświetlać naszych oczu, tak aby nie były one zbytnio zmęczone i abyśmy nie musieli później przez nie kręcić się po łóżku, wkurzając się na kolejne nieudane próby zaśnięcia. E, tam, iPhone’owcy, ja tam w Androidzie też mogę mieć taką funkcję. Wystarczy zainstalować Twilight.

Twilight to bardzo proste narzędzie i na dodatek dostępne całkowicie po polsku. Możemy sami dostosować w nim, jak ma wyglądać ekran po włączeniu „zmierzchu” bądź też zaufać doświadczeniu twórców i wybrać gotową konfigurację. Bez względu na to, na co się zdecydujecie, możecie być pewni, że program spełni Wasze oczekiwania i będziecie z niego zadowoleni.

Jeżeli chcemy, możemy aktywować Twilight manualnie, zawsze wtedy, gdy tylko zaistnieje taka potrzeba. Żyjemy jednak w XXI wieku i przyzwyczajeni jesteśmy do automatyzacji. W opisywanej apce nie mogło ztem zabraknąć opcji, dzięki której program aktywuje się, na przykład, w wyznaczonych przez nas godzinach lub… po zachodzie słońca.

 w wersji darmowej w zupełności wystarcza do codziennych potrzeb. Wszystko działa w niej tak, jak powinno, dlatego trudno się dziwić, że program zbiera w Google Play wyjątkowo dobre opinie. Aha, nie zauważyłem też, by przez nią bateria w smartfonie szybciej się wyczerpywała. To kolejna zaleta, ale przecież i tak najważniejsze jest to, że zyskujemy mniej zmęczone oczy!

Twilight0Download