Tribal Wars 2 – mobilny następca gry „Plemiona”

0
715

Plemiona to gra, która była niegdyś czymś, co spokojnie można było nazywać hitem. Na pewno duża część z Was grała w tę produkcję, a co niektórym udało się nawet stworzyć istne wirtualne imperium. Czy  Tribal Wars 2, a więc następca wspomnianej przeglądarkowej strategii, potrafi pochłonąć tyle samo czasu, co jego poprzednik? Przekonajmy się.

Gra Tribal Wars 2 przenosi nas do późnego średniowiecza. Nie jest to kolejna  z produkcji osadzonych w świecie fantasy, dlatego też możemy tutaj korzystać jedynie z wirtualnych, tradycyjnych żołnierzy, a nie orków, elfów oraz innych tego typu postaci. Z pewnością typowo Tolkienowskie elementy mają swoje zalety, ale nie ma co ukrywać, że nie każdy jest ich wielkim fanem.

tr

Rozpoczęcie przygody w grze wiąże się z koniecznością rejestracji. Jeżeli już graliśmy wcześniej w Tribal Wars 2, możemy po prostu podać swoje dane i zalogować się, ale z poziomu aplikacji umożliwiono również założenie profilu bądź stworzenie go na podstawie naszych danych z portalu społecznościowego Google+.

Na początku jesteśmy w Tribal Wars 2 zarządcą małej osady. Mamy „pod sobą” kilku podwładnych i na tym w zasadzie kończy się „potęga” naszej władzy. Oczywiście, jak to w tego typu grach, celem numer jeden jest zażegnanie tej sytuacji i stworzenie prawdziwej potęgi zarówno w kwestii terytorialnej, jak i militarnej.

Najważniejszy w naszym małym państwie jest ratusz, czyli budynek główny. Im wyższy poziom posiada, tym większe są nasze możliwości rozwoju. A jak wiadomo warto w strategiach stawiać nowe miejscówki, gdyż to one determinują ilość posiadanych przez nas surowców oraz  wykwalifikowanych żołnierzy o różnych profesjach.

tr1

Gra Tribal Wars 2 straciłaby swój urok, gdyby można było w niej jedynie budować, rekrutować podwładnych oraz zarabiać na wydobywaniu surowców. W ten oto sposób dochodzimy do najważniejszej cechy opisywanej produkcji – trybu wieloosobowego. Umożliwia on nam walkę z innymi państwami oraz zawieranie sojuszy z graczami znajdującymi się w naszym bliższym lub dalszym sąsiedztwie.

Dzieło studia InnoGames dostępne jest w polskiej wersji językowej, a dzięki temu, że działa zarówno na smartfonach, jak i tabletach na pewno wydaje się smakowitym kąskiem dla tych, którzy lubią mieć zawsze i wszędzie dostęp do swoich wirtualnych posiadłości. Największy minus to mikropłatności, ale pewnie do takich „niespodzianek” zdążyliście już przywyknąć.