Total Booster – piekielnie droga i na pewno nie niezastąpiona

0
511

Jak działają urządzenia z systemem Android wie zapewne każdy z Was. Nawet jeśli macie flagowy produkt jednej z bardziej znanych marek, to i tak prawdopodobnie kilka razy zdarzyło Wam się przekląć pod nosem, kiedy urządzenie odmawiało Wam posłuszeństwa albo po prostu przycinało się jak płyta w starym odtwarzaczu. Podobno jest na to sposób. I podobno znają go autorzy Total Booster. Czy jednak warto im zaufać i wydać na ich dzieło ponad trzydzieści złotych? Już teraz odpowiem Wam, że nie.

Aplikacji poprawiających szybkość działania smartfonów czy tabletów znaleźć można w Google Play bardzo wiele. Jeśli mamy na to ochotę możemy pobrać sobie na urządzenie narzędzie zajmujące się konkretnym problemem (na przykład: pamięcią RAM) albo też zdecydować się na misz-masz, czyli wszystko w jednym. To właśnie do kategorii tych drugich zaliczyć można Total Booster.

bob

Opisywana apka, a raczej jej twórcy, chwalą się w opisie dostępnym w sklepie dla Androidowców wszystkimi dostępnymi funkcjami. Lista robi wrażenie, bo jest dosyć długa. Wystarczy się jednak z nią zapoznać, aby przekonać się, że opcje oferowane przez Total Booster wcale nie należą do jakichś odkrywczych, a już na pewno nie można nazwać ich unikalnymi. Mimo to, zdecydowałem się – na potrzeby testu – pobrać wspomniany program i przekonać się jak działa w praktyce. Wydałem na niego trzydzieści polskich złotych i… czy można gdzieś w takich sprawach składać wnioski o odszkodowanie?

Po uruchomieniu aplikacji naszym oczom ukazuje się ekran z czterema kolorowymi kafelkami. Ikonka narzędzia wydawała mi się dosyć nowoczesna, tak więc bardzo się zdziwiłem, kiedy po uruchomieniu Total Booster w ogóle nie spotkałem się z modernistycznym wyglądem. Cóż, pomyślałem sobie jednak, że najważniejsza jest skuteczność działania, a nie aspekty wizualne. Niestety, również i w tej kwestii przyszło mi się zawieść.

Funkcja RAM Booster dostępna w programie to nic innego jak kolejny gadżet, dzięki któremu w kilka sekund możemy uwolnić pamięć w smartfonie od niepotrzebnych, wirtualnych śmieci (możemy aktywować automatycznie włączanie tej funkcji) Podobnie sprawa ma się z zakładką Memory Cleaner. Pozwala nam ona wyczyścić pamięć podręczną oraz dane zalegające w poszczególnych apkach. Działa dobrze, ale problem jest taki, że potrafi to całe mnóstwo apek i to w dodatku całkowicie darmowych.

bob1

Jeśli chodzi o funkcję Network Repair, teoretycznie możemy dzięki niej odświeżyć nasz sygnał sieci i liczyć na to, że będzie on dużo mocniejszy i lepszy jakościowo. W praktyce nie zauważyłem jednak większych różnic, a nawet jeśli minimalnie jakieś były, to zastanawiałem się, czy przypadkiem nie mam do czynienia z efektem placebo.

Total Booster oferuje nam jeszcze opcję Battery Saver. Jak wskazuje na to sama jej nazwa, możemy dzięki niej zadbać nieco o baterię w smartfonie. Wyłącza ona wszystkie niepotrzebnie działające w tle funkcje oraz w podanych przez nas godzinach rozłącza automatycznie z siecią Wi-Fi i tym podobnymi „pożeraczami” akumulatora. I znów to samo pytanie. Niby wszystko fajne i piękne, ale aby na pewno warte ponad trzydziestu złotych? Moim zdaniem, absolutnie nie.