Titan Rush – niebezpieczny łazik w akcji

0
421

Chociaż bardzo tego nie lubimy, raz na jakiś czas zdarza nam się natrafić na mobilną grę, która zabiera tylko czas i niczym pozytywnym nas nie zaskakuje. Titan Rush to idealny przykład tego typu gry. Nie mam pojęcia, jakim cudem znalazła się w „Top listach” w Google Play i nie wiem, co mnie podkusiło, by ją pobrać.

Absolutnie nie mam nic przeciwko dziełom tworzonym przez początkujących programistów. Niektórzy narzekają na obecność tego typu gier w sklepie dla Androidowców, ale przecież każdy kiedyś musi zacząć naukę i nie jest w stanie stworzyć porządnej gry bez wcześniejszej – niekoniecznie godnej uwagi – praktyki.

titan

Titan Rush na „dzień dobry” stwarza pozory nieudanej strzelanki. Nie, to nie pozory – ta gierka jest po prostu słaba i nie wydaje się, by cokolwiek mogło to zmienić. Zresztą, niczego w niej nie ma – sklepiku, zróżnicowanych plansz, a nawet globalnej tabeli wyników.

Titan Rush kroczymy wirtualnych robotem wyposażonym w działa, a nasze zadanie polega na rozwalaniu napotkanych oponentów. Przeciwnicy są różnych rozmiarów i posiadają różne bronie, ale tak naprawdę niczym wyjątkowym się od siebie nie różnią. Wykonując misje, cały czas odnosimy wrażenie, że robimy to samo, a otoczenie głównego bohatera nie ulega nawet najdrobniejszym zmianom.

titan1

Przekonany jestem, że nikomu z Was nie spodoba się sposób sterowania mechaniczną postacią z Titan Rush. Robot sam strzela, natomiast my swoimi palcami decydujemy czy ma poruszać się w prawo, czy w lewo. Niestety, zabrakło tutaj konsolki dotykowej, przez co zasłania się dużą część ekranu rozgrywki. Jakby tego było mało, strzały rywali są na tyle małe, iż czasem trudno je dostrzec spod naszego ciała. Ech, tak naprawdę mógłbym narzekać jeszcze długo, ale jestem wierny zasadzie, że leżącego się nie bije. Przesłanie tego wpisu i tak już pewnie zrozumieliście – Titan Rush nie jest grą, którą warto zawracać sobie głowę.

A jeśli mnie nie posłuchacie, musicie przygotować się na to, że w opisywanej produkcji chodzi tylko o bicie rekordów i niestety nawet za wyjątkowo dobre rezultaty nie jesteśmy w żaden sposób wynagradzani. Dodatkowo, zmuszani jesteśmy do oglądania reklam video.