TinyLegends: Crazy Knight – siekanie ponad wszystko!

1
475

Zdałem sobie ostatnio sprawę, że pomimo tego, iż każdego dnia testuję ogromną ilość gier, najwięcej frajdy sprawia mi spędzanie czasu nad RPG-ami. Dlatego też postanowiłem znaleźć kolejną fajną apkę tego typu i napisać Wam, co takiego oferuje. Ostatecznie mój wybór padł na TinyLegends: Crazy Knight. Czy nie żałuję swojej decyzji? Za chwilę się przekonacie.

Fabuła TinyLegends: Crazy Knight jest dość banalna. Otóż za górami i lasami mamy sobie zamek, który zostaje zaatakowany przez rzeszę niebezpiecznych stworów. Jako gracze, wcielamy się w postać jedynego odważnego wojownika, jakiemu udało się przetrwać nalot wroga, a nasze zadanie polega na – co dość oczywiste – rozprawianiu się z napotkanymi przeciwnikami.

Rozgrywka podzielona jest na misje, które wybieramy na specjalnej mapce. Zadania pojawiające się na ekranie dostosowane są do aktualnie posiadanego przez nas poziomu doświadczenia, dzięki czemu możemy być pewni, iż nie przyjdzie nam wziąć udziału w pojedynku Dawida z Goliatem.

Co na planszach przychodzi nam robić? Pozbawiać życia wszystkie stwory, jakie występują na danym terenie. Zawsze poza typowymi „pachołkami” musimy też zmierzyć się z większym bossem, który zadaje dużo większe obrażenia, a także jest odporniejszy na nasze ciosy. Typów przeciwników do pokonania jest blisko 40. Nie wypada więc w żaden sposób narzekać na monotonię.

TinyLegends: Crazy Knight w bardzo przejrzysty sposób prezentowany jest nam pasek z aktualną ilością punktów EXP. O samej grze także nie można powiedzieć, że jest skomplikowana. Nie mamy tutaj do dyspozycji ani specjalnych power-upów, ani nic z tych rzeczy. Zbieramy jedynie monety i kryształy, a później wydajemy je na broń. I to w zasadzie tyle.

Audiowizualnie gra zrobiła na mnie dość pozytywne wrażenie. Zarówno samo menu, jak i wirtualne, kanciaste środowisko prezentują się bardzo dobrze. Dźwięki natomiast nastrajają nas w odpowiedni sposób, za co także należy się pochwała.

TinyLegends: Crazy Knight pobrać można za darmo. Jeżeli mamy ochotę, możemy wspomóc autorów gry, korzystając z mikropłatności. Złoto oraz kryształy wyceniane są różnie. Warto jednak wspomnieć, że ceny dochodzą nawet do 150 złotych.