Tiny Realms – czas pokazać niektórym, gdzie raki zimują!

0
410

Gra strategiczna o nazwie Tiny Realms to absolutny debiut kanadyjskiego studia TinyMob Games. Postanowiłem się przekonać, czy aby nie okaże się on falstartem i rzeczywiście – można mieć do niego kilka zarzutów. Myślę jednak, że i mimo to warto zainteresować się tą produkcją i dać jej szansę. Przynajmniej taką kilkudniową.

Kilka rzeczy spodobało mi się Tiny Realms od razu po uruchomieniu. Przede wszystkim bardzo pozytywnie zareagowałem na fakt, iż do dyspozycji graczy oddano aż trzy rasy głównych bohaterów. Każda charakteryzuje się nie tylko wyglądem, lecz także specjalnymi atakami czy sposobami obrony. Niestety, nikt nie przygotował dla nas szczegółowych opisów tychże umiejętności, tak więc można powiedzieć, że nasz wybór pada „w ciemno”.

Kolejnym godnym uwagi elementem dostępnym w Tiny Realms jest funkcja pominięcia tutorialu. Nic ciekawego? Dla niektórych może i tak, ale ja osobiście mam już dosyć apek, które uczą mnie tego samego, co poprzedniczki i raczej na niewiele się przydają, poza tym, że zajmują kilka minut.

Wracając do samej rozgrywki, w Tiny Realms stoi przed nami zadanie dość prozaiczne – musimy zarządzać bazą naszych wirtualnych podopiecznych i niszczyć sąsiednie wioski, a także toczyć bitwy z podobnymi do nas. Wszystko to, rzecz jasna, nie tylko w pojedynkę, lecz również w trybie Multiplayer.

Chociaż żołnierze powinni walczyć za swój dom bezinteresownie, w Tiny Realms ich rekrutacja nie jest darmowa. Żeby było ciekawiej, kosztuje nas całkiem sporo, a więc musimy stać się posiadaczami wielu kopalń i innych, aby stworzyć wyjątkowo silną armię. Oczywiście, nie wszystko musimy robić od razu. Sukcesywne powiększanie sojuszników jest jak najbardziej w porządku.

Twórcy Tiny Realms przygotowali specjalną walutę w postaci fioletowych diamentów. Chociaż nie chciałbym tego pisać, prawda jest taka, że w tej apce wyjątkowo się one przydają. Głównie na przyspieszenie budów, które trwają zdecydowanie za długo.

Ogólnie rzecz biorąc, Tiny Realms można uznać za udany debiut TinyMob Games. Szkoda tylko, iż w grze brakuje czegoś takiego, co mogłoby nas do niej przyciągnąć na dłużej. Kto wie, może wkrótce się to zmieni? Pożyjemy, zobaczymy.