Time Surfer – ucieczka przed przeznaczeniem

0
416

W filmach science-fiction bardzo chętnie mówi się o apokalipsie. Zazwyczaj jednak walczy się z jej widmem, korzystając z laserów oraz innych nowoczesnych metod. A co, gdybyśmy mogli w tym celu wykorzystać… wehikuł czasu? Na to pytanie postanowili odpowiedzieć twórcy gry Time Surfer. I trzeba przyznać, że wyszło im to na dobre.

Bohaterem opisywanej dzisiaj zręcznościówki jest tytułowy surfer. Już na pierwszy rzut oka wydaje się być wyjątkowy, ale dopiero po kilku minutach spędzonych z tutorialem dowiadujemy się, że rzeczywiście taki jest. Nie chodzi – mimo wszystko – o jego wygląd, lecz o fakt, że może podróżować w czasie. Pozwala mu to z kolei na uniknięcie końca świata.

Niestety, mam dla Was złą wiadomość. Choćbyście starali się z całych sił, główna postać produkcji Time Surfer i tak będzie musiała zginąć. Widocznie sama umiejętność cofania się w czasie to jeszcze nie wszystko, czego potrzeba podczas apokalipsy. Niemniej, zabawa polegająca na poprawianiu swoich błędów jest całkiem niezła, a do tego… dość skomplikowana.

Zadaniem gracza w Time Surfer jest jazda między pagórkami. Im lepszy ślizg uda nam się wykonać, tym więcej metrów pokonamy i tym samym na dłużej unikniemy goniącej nas fali ognia. Musimy przy tym pamiętać o zbieraniu fioletowych kawałków tortu, dzięki którym możemy kupować sobie nowych bohaterów czy zmieniać wygląd smug zostawianych przez deskę do surfowania.

Istotnym elementem rozgrywki w Time Surfer są misje poboczne. To dzięki nim możemy sobie doładować konto wspomnianą wcześniej walutą. Nie wydaje się to wyjątkowo oryginalne i w sumie to takie właśnie jest. Nie będę jednak ukrywał, iż opisywana gra bardzo mi się spodobała. I to nie tylko pod względem graficznym, lecz również dźwiękowym.

Jedynym minusem (a przynajmniej tak mi się wydaje) Time Surfer jest to, że po kilkudziesięciu minutach oferowana tu zabawa zaczyna się robić monotonna. Niby możemy realizować konkretne cele, odblokowywać nowe dodatki i tak dalej, ale po prostu po jakimś czasie wcale nas już to nie bawi. Co zrobić w takiej sytuacji? Najlepiej odpuścić sobie apkę na pewien czas i wrócić w wolnej chwili.