Thomas & Friends: Go Go Thomas – ścigałka ze słynną lokomotywą

0
519

Bajka „Tomek i Przyjaciele” była dobrze znana, kiedy sam oglądałem kanały dla dzieci i wygląda na to, że jej czas jeszcze nie przeminął. Na pewno Wasi synkowie i córcie (chociaż pewnie głównie ci pierwsi) szaleją za słynną lokomotywą oraz jej dobrymi znajomymi na czele z Grubym Zwiadowcą. I na pewno spodoba im się androidowa gra o nazwie Thomas & Friends: Go Go Thomas.

Nie jest łatwo stworzyć grę dla dzieci. Najmłodsi nie zwracają może uwagi na detale, ale lubią kiedy wszystko jest uporządkowane, dobrze się prezentuje i – co najważniejsze – kiedy na końcu zawsze się wygrywa. Oczywiście, nie może być za łatwo, bo wtedy zabawa nie miałaby sensu. I można się krzywić na wiele rzeczy związanych z Thomas & Friends: Go Go Thomas, ale jedno trzeba przyznać na pewno: ta ścigała naprawdę może się podobać pod wieloma względami.

thomas

Gracz kieruje w Thomas & Friends: Go Go Thomas lokomotywami znanymi z kreskówki. Tomek – rzecz jasna – dostępny jest od samego początku i to on towarzyszy nam w pierwszych poziomach. Jeżeli się postaramy, dosyć szybko będziemy mogli poszerzyć grono dostępnych maszyn o nowych kompanów. Dla najmniej cierpliwych przygotowano też opcję wykupienia zestawu wszystkich ciuch za prawdziwe pieniądze. Niestety, cena jest dosyć wysoka, bo wynosi prawie 40 złotych.

Rozgrywka podzielona jest na poziomy. W każdym etapie czekają na nas trzy wyzwania, w których musimy ścigać się albo pokonywać trasę tak szybko, jak tylko to możliwe. Żeby dzieci mogły rywalizować nie tylko z komputerem, w Thomas & Friends: Go Go Thomas znalazło się miejsce dla Multiplayera. Nie obsługuje on jednak trybu online, tak więc pozwala jedynie na zabawę z wykorzystaniem jednego urządzenia.

Nie mogło być inaczej – w Thomas & Friends: Go Go Thomas system kierowania lokomotywą uproszczono do absolutnego minimum. Najmłodsi nie muszą machać telefonem, obsługiwać kilku przycisków naraz i tak dalej. Wszystko, czego się od nich wymaga to sporadyczne, ale sprawne, dotykanie ekranu oraz rysowanie określonych gestów, czasem pionowych, czasem poziomych.

Na końcu postanowiłem napisać coś znacznie mniej miłego od reszty. W Thomas & Friends: Go Go Thomas czekają aż trzy wirtualne światy, ale tylko jeden jest darmowy. Aby uzyskać dostęp do wersji „full wypas” trzeba zapłacić… prawie 100 złotych. Tak, tak, dobrze przeczytaliście. A że do Prima Aprilis jeszcze sporo czasu, wiecie, iż to nie żart!