The Tribez & Castlez – sequel strategii znanej z Facebooka

0
497

Produkcja The Tribez & Castlez nie jest nowością, ale jeżeli dobrze bawiliście się przy jej pierwszej części, na pewno musicie wypróbować także i ją. Co takiego można znaleźć w opisywanej strategii? To już temat znacznie bardziej rozległy, dlatego pozwólcie, że nie będę go rozwijał już na samym wstępie.

The Tribez & Castlez pomagamy pięknej pani imieniem Aurora oraz zwariowanemu profesorowi, który na skutek nieudanego eksperymentu cofnął się do średniowiecza. Wbrew pozorom, wcale nie chodzi tu o to, by pomóc wspomnianemu, mądremu mężczyźnie wrócić do teraźniejszości. Co zatem przychodzi nam robić? Cóż, walczyć, rozwijać, budować i sadzić. No, to tak w największym skrócie.

tribez

Opisywana gierka daje nam okazję do zarządzania wirtualnym królestwem. Jako gracze, musimy opiekować się terenem wokół zamku oraz dbać o to, by władca czuł się bezpiecznie w swoim domu. Typowo wojenne budowle nie są tu od początku bardzo istotne, ale po pewnym czasie nie unikniemy ich kupowania oraz modyfikowania.

Nie mam nic przeciwko temu, by tworzyć gierki podobne do The Tribez & Castlez. Jest w niej dużo opcji, cały czas mamy co robić, a do tego wszystkiego możemy grać wspólnie ze swoimi znajomymi z Facebooka. Niektórzy mogą stwierdzić, że owa apka jest taka sama, jak każda inna. I tutaj raczej nie można się z tym zgodzić, bo klimat w przypadku tej rozgrywki jest naprawdę niepowtarzalny.

Co może Wam się w The Tribez & Castlez nie spodobać? Na pewno nie będziecie uśmiechnięci, kiedy dowiedziecie się, że są tutaj mikropłatności i odgrywają one dość istotną rolę. Dobrą wiadomością z pewnością nie jest także to, iż na samym starcie gra męczy nas długim tutorialem, który nie daje nam żadnego pola do popisu.

A co jeśli chodzi o grafikę? Jak na moje oko, The Tribez & Castlez nie ma się czego wstydzić. Nie brakuje jej wad, jednak raczej nie są one wyjątkowo męczące.