Terminator Genisys: Revolution – czas rozprawić się z maszynami!

0
475

Nowa część filmu Terminator zadebiutuje na ekranach kin już w lipcu tego roku. Jeżeli mam być szczery, nie wyczekuję jej jakoś szczególnie. Czy jednak korciło mnie zajrzenie do najnowszego dzieła studia Glu o nazwie Terminator Genisys: Revolution? Oczywiście. Niestety, trochę się na nim zawiodłem.

Terminator Genisys: Revolution to opowieść o walce ludzi z maszynami, która trwa nieprzerwanie od kilkudziesięciu lat. Gracze wcielają się tutaj w postać pewnego pana, Johna Connora, i starają się robić wszystko, by każdego mobilnego dnia zniszczyć jak najwięcej oponentów.

Opisywana strzelanka należy do tych gier, co nie dają nam zbyt wiele swobody. Przede wszystkim nie mamy w niej wpływu na kierunek, w którym porusza się bohater. Odbywa się to w sposób automatyczny, a nasza rola polega jedynie na umiejętnym wycelowaniu i oddaniu strzału. Najlepiej takiego bardzo skutecznego.

Misji dostępnych w Terminator Genisys: Revolution mamy bardzo wiele. Możecie być pewni, że nie będziecie się nudzić, ale tylko pod warunkiem, że owa gra naprawdę Wam się spodoba. Co by nie mówić, mnie po kilkudziesięciu minutach bardziej do siebie zniechęcała, niż na odwrót. Dlaczego? Bo po prostu nie lubię łudząco do siebie podobnych zadań, które tylko pozornie są zupełnie inne.

Terminator Genisys: Revolution zajmuje w smartfonie niewiele miejsca i instaluje się dosłownie chwilę. Pod tym względem Glu zdecydowanie się popisało, bo gierka wygląda całkiem nieźle, a do tego nie musimy czekać kilku minut, aby w ogóle w nią zagrać. Musicie liczyć się jedynie z tym, że przy pierwszym uruchomieniu produkcji, dojdzie do kolejnego, niewielkiego, pobierania danych, a w trakcie gry zdarzą się momenty, w których będziecie musieli poczekać chwilę na ściągnięcie obrazka… karabinu.

Apki tworzone po to, by promować jakiś film nie zawsze są godne polecenia. Niemniej uważam, że Terminator Genisys: Revolution to tytuł, którym warto się zainteresować. Owszem, nie zrewolucjonizuje on rynku, ale przez jakiś czas może Wam zapewnić solidną dawkę rozrywki. Co najważniejsze, jest darmowy, a dostępne w nim mikropłatności wcale nie muszą być wykorzystywane.