Target Acquired – Transformersy uganiają się za… robokobietą

0
368

Wonder Woman, Kobieta Kot, Black Widow – lista przedstawicielek płci przeciwnej, z którymi nigdy nie chciałbym się spotkać, jest długa i szeroka. Za sprawą Target Acquired będę musiał w najbliższym czasie znów do niej zajrzeć i wziąć się za jej aktualizację. I chyba Robokobieta znajdzie się znacznie wyżej w rankingu, niż jej komiksowe konkurentki!

Musicie przygotować się na porządne bieganie. W Target Acquired bohaterka zakłada ciężki strój, w którym wygląda jak nowoczesna machina do zabijania i przemierza z lewej strony ekranu do prawej, zabijając po drodze różne niebezpieczne kreatury.

Największym zagrożeniem są w Target Acquired wielkie roboty przypominające Transformery. W trakcie rozgrywki przyjdzie jednak spotkać się Wam również z gigantycznymi, zmutowanymi osami oraz działami wyposażonymi w ogromne wiertła. Im więcej przeciwników udaje się pokonać pod rząd, tym pokaźniejsza dawka punktów dodawana do konta. A im więcej „oczek”, tym – rzecz jasna – lepiej.

Target Acquired chodzi głównie o rekordy i nie ma co tego ukrywać. Niestety, wątek fabularny całkowicie kuleje, dlatego nie możecie nastawiać się na to, że przed każdym naciśnięciem Playa odczuwać będziecie emocje związane z podróżą w nieznane. Bossowie są niemal tacy sami, oponenci też niewiele się zmieniają, a i teł rozgrywki jest jak na lekarstwo.

Na pewno w tym runnerze jest dużo misji. Po ukończeniu trzech, zwiększa się mnożnik punktów, a więc jest się po co starać. Duży wybór mamy też w kwestii ekwipunku dla głównej bohaterki. Co najważniejsze, uzbrojenie to nie tylko polepszony wygląd, lecz również zmienione umiejętności.

Niemiłą niespodzianką jest to, że po pobraniu Target Acquired i zagraniu w swego rodzaju tutorial, gra bierze się za dalsze pobieranie niezbędnych danych. Trochę dziwne, że nie można zrobić tego w trakcie zabawy. No, a przynajmniej przydałaby się o tym informacja. Wyobraźcie to sobie: pobieram sobie grę przed wyjściem z domu, idę na przystanek autobusowy, chwilę gram, a później… ech, szkoda gadać!

Target Acquired znajdziecie w Google Play. Apkę można pobrać za 0 złotych, ale jest w niej sporo mikropłatności.