Tappy Escape 2 – kwadratowe owoce, skaczący lis i… latające drony

0
484

Po tytule tego wpisu moglibyście wywnioskować, że Tappy Escape 2 to gra pełna różnorakich elementów, gdzie ciągle coś się dzieje i nie mamy okazji, by choć trochę się ponudzić. Czy rzeczywiście tak jest? Niestety, muszę Was zmartwić, ale niekoniecznie. Oceny użytkowników Google Play pokazują wyraźnie, że w przypadku tej produkcji każdy musi kierować się przede wszystkim własnymi upodobaniami.

Fabuła Tappy Escape 2 nie jest ani porywająca, ani też zbytnio oryginalna. W opisywanej grze kierujemy wirtualnym lisem, który postanawia udać się do mrocznego lochu, by unicestwić swojego odwiecznego wroga i prawdopodobnie kogoś uratować. Już teraz mogę Wam napisać, iż ostatecznie nigdy nie uda mu się zrealizować celu w stu procentach. A wszystko to dlatego, że produkcja z tego wpisu to nic innego jak endless runner.

tapy

Każde dotknięcie przez nas klawisza z napisem „Play” to okazja do wyśrubowania nowego rekordu. Tym razem jednak ten nie wyrażony będzie w przebytych metrach, lecz punktach. W jaki sposób je zdobywamy? Można powiedzieć, iż zdobywają się one same wraz z pokonanym dystansem, ale – oczywiście – istnieje też możliwość zwiększenia ich ilości. W tym celu wystarcza zbieranie owoców porozrzucanych po planszy oraz eliminowanie przeciwników.

Jeżeli chodzi o walkę z oponentami, rozwiązano ją w iście standardowy sposób. Nie mamy tutaj bowiem do dyspozycji mieczy, toporów czy łuków, natomiast wszystko, czego potrzebujemy, to udanego skoku na głowę rywala. Bardzo chciałbym napisać, że nie jest to wcale tak proste, jak brzmi, ale wówczas bardzo bym Was oszukał. A to dlatego, iż Tappy Escape 2 wcale nie należy do wyjątkowo wymagających produkcji.

Nie samymi rekordami człowiek żyje, dlatego też twórcy opisywanej gry postanowili w jakiś sposób urozmaicić nam zabawę. Jak pewnie się domyślacie, stworzyli w tym celu walutę oraz udostępnili sklep z nowymi bohaterami oraz modyfikacjami power-upów. Na pewno wymienione przeze mnie elementy mają jakiś wpływ na odczuwaną frajdę, ale raczej nie na tyle duży, by trzeba było się nad nimi zachwycać.

Tappy Escape 2 na ekranie prezentuje się całkiem nieźle. Niestety, o ile do grafiki nie można mieć większych zarzutów, o tyle w kwestii dźwięków jest już nieco gorzej. Moim zdaniem, efekty są zbyt ciche w porównaniu z melodią towarzyszącą rozgrywce. Niektórym może to nie przeszkadzać, ale mnie strasznie drażniło od samego początku.