Swamp Attack – bobry nie mają szans z dubeltówką!

0
1531

Bobry, krokodyle oraz żółwie – czy słyszeliście kiedykolwiek, aby te zwierzaki występowały w grze jako wrogowie człowieka? Domyślam się, że nie. Właśnie, między innymi, dlategokiedy znalazłem w Google Play produkcję Swamp Attack długo nie zastanawiałem się nad jej pobraniem. Ciekawy tego, jak rozprawia się w wirtualnym świecie z czymś innym, niż zombie, trafiłem do… bagna. Niestety, nie takiego, które potrafiłoby wciągnąć i trzymać z całej siły tak długo, jak to tylko możliwe.

Bohaterem Swamp Attack jest grubiutki facet z tzw. czapką tirówką. Mieszka on sobie w małym drewnianym domku na wsi, rozkoszując się sielankowym życiem, czyli bujaniem na fotelu oraz słuchaniem w radiu muzyki country. Jedynym mankamentem miejscówki, w której żyje wspomniany przeze mnie osobnik, są bagna. To przeze nie każdej nocy przychodzi człowiekowi rozprawiać się ze stworami polującymi na świeżutkie mięsko.

Opisywana produkcja jest swego rodzaju przedstawicielem gatunku tower defense. Różnica jest taka, że w tym przypadku nie mamy do czynienia z wieżą, zamczyskiem, a jedynie zwykłym wiejskim domkiem. Jego ochrona jest – mimo to – tak samo ważna jak królewskiego pałacu, dlatego też musimy wziąć do ręki wirtualną broń i nie dopuścić do tego, aby główna postać gry pożegnała się życiem.

Na każdej planszy – a tych w Swamp Attack jest naprawdę sporo – występuje inna ilość przeciwników. Początki są dosyć łatwe, ale już na piątym czy szóstym poziomie poczujecie prawdopodobnie smak straconych punktów życia oraz adrenalinę związaną z pokonywaniem nie jednego czy dwóch wrogów naraz, lecz pięciu bądź sześciu.

Tak jak pisałem, w apce nie występują tradycyjni przeciwnicy. Mamy tu do czynienia z krokodylami, żółwiami oraz bobrami. Więcej zdradzać Wam nie będę, a jedynie napiszę, że każdy ze zwierzaków posiada inną umiejętność. W przypadku wspomnianego już bobra jest to zwinne posługiwanie się piłą mechaniczną.

Zabawa polegająca jedynie na odstrzeliwaniu głów zwierzaków nie wciągnęła mnie na dłużej niż kwadrans. Autorzy Swamp Attack wyraźnie ratowali się w swojej produkcji wirtualną walutą oraz sklepikiem z mniej lub bardziej pomocnymi dodatkami. Niestety – mimo szczerych chęci – nie mogę polecić tej gry w stu procentach. Po prostu jest ona zbyt pospolita. Nawet jeśli nie ma w niej umarlaków, a występują w zamian teoretycznie najzwyklejsze zwierzaki.

Nie lubię kończyć negatywnym akcentem, dlatego pozwolę sobie jeszcze wtrącić słówko w sprawie grafiki. Opisywana gra prezentuje się naprawdę fajnie. Świat przedstawiony w niej jest przede wszystkim pełen humoru, a do tego na pewno nie jest w stanie zniszczyć nam wzroku.

Swamp Attack0Download