Super Run Elf Jump – nie takie platformówki lubimy najbardziej!

0
892

Super Run Elf Jump miało być klasyczną platformówką, pozbawioną wszelkich współczesnych (na swój sposób „toksycznych”) elementów. Nastawiłem się na fajną zabawę, która przypomni mi stare dobre czasy. Niestety, nie wszystko okazało się takie, jak sobie to wyobrażałem.

Kiedy uruchamiamy Super Run Elf Jump możemy mieć bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony na pewno podoba się to, że produkcja dostępna jest w polskiej wersji językowej. Z drugiej – widać, że nie wszystkie elementy zostały przetłumaczone, co świadczy o tym, że platformówka nie jest jeszcze w stu procentach skończona. A takie rzeczy przecież nie powinny mieć miejsca!

elf

Zacznijmy od początku, choć w sumie to nie tak dosłownie. Nie znamy fabuły Super Run Elf Jump, ale w Google Play można doczytać, że ma ona związek z wróżkami, zaginionymi kryształami i tak dalej. Owszem, zbieramy tu błyskotki, ale nie dowiadujemy się zbyt wiele, czym one właściwie są. Moim zdaniem, to spory błąd. Gracz powinien wszystkiego dowiadywać się z gry, a nie szukać informacji w różnych źródłach.

W dwudziestu planszach przygotowanych w Super Run Elf Jump – jak to w platformówkach – skaczemy, omijamy przeszkody i staramy się eliminować przeciwników, którymi są w tym przypadku trolle. Nie mogę zaprzeczyć: jest to stara, dobra zabawa znana mi doskonale z pierwszych komputerów i konsol podpinanych do „kwadratowych” telewizorów. Szkoda tylko, że jak na dzisiejsze realia negatywnie odbiega od konkurencji.

Nie byłoby sprawy, gdyby Super Run Elf Jump zbudowane było z wyraźnych pikseli albo czegoś podobnego. Problem jest jednak taki, że na każdym kroku apka wydaje się niedopracowana. A to trzeba skakać przed jakimiś niewidzialnymi „przeszkadzajkami”, a to gra „nie zauważa” platformy i twierdzi, że spadamy w przepaść. Mówię Wam, wymieniać mógłbym tak bardzo długo, ale nie mam na to specjalnej ochoty. I chyba mi się nie dziwicie.

Grafikę też można by było jeszcze jakoś przeżyć, biorąc pod uwagę, że dawne zręcznościówki miały swoje wady. Niestety, w Super Run Elf Jump pełno jest reklam, które pojawiają się niemal cały czas. A tego po prostu wybaczyć się nie da!