Super Muzzle Flash – jeżeli jesteś powolny, tutaj nie masz szans!

0
305

Ludzie dzielą się na dwa typy – do jednego zalicza się wszystkich sprytnych oraz sprawnych, natomiast drudzy to powolni „staruszkowie”, dla których pospiech jest grzechem śmiertelnym. Nie wiem, jak duża część z Was zaliczyłaby się do tego ostatniego grona, ale jestem przekonany, że nie ma ona szans osiągnąć zbyt wiele w produkcji Super Muzzle Flash.

Zabawa, jaka dostępna jest w Super Muzzle Flash, jest bardzo łatwa do wytłumaczenia. Przed graczem stoi bowiem w niej tylko jedno zadanie – dotykać duszków pojawiających się na ekranie. Co w tym wszystkim jest trudnego? Na pierwszy rzut oka wydaje się, że nic. W praktyce to jednak naprawdę ciężka przeprawa.

Twórcy gry podzielili ją na cztery poziomy trudności. Żeby uzyskać dostęp do innego niż najłatwiejszy, musimy zdobyć określoną liczbę punktów w konkretnej zabawie. I chociaż trzycyfrowy wynik z pozoru nie jest czymś nieosiągalnym, uzyskanie go w kilku pierwszych rundach graniczy niemalże z cudem.

Nie chcę przesadnie przedłużać, dlatego od razu przejdę do rzeczy. W Super Muzzle Flash bohaterowie poruszają się po wirtualnych platformach, a my zdobywamy punkty za każde prawidłowe dotknięcie przeciwnika. Utrudnienia są dwa. Po pierwsze, im dłużej nie wykonujemy żadnego ruchu, tym ciemniej robi się na planszy i po drugie – poza oponentami występują tutaj także sojusznicy, których pod żadnym pozorem nie możemy dotknąć.

Gra z tego wpisu nie zna słowa „druga szansa”, tak więc jeżeli raz podejmiemy złą decyzję, przychodzi nam pogodzić się z porażką. Oczywiście, można sobie z tym poradzić za pomocą specjalnych serduszek, ale ich większa ilość nie jest dostępna bezpłatnie, co pewnie nikogo z Was zbytnio nie dziwi.

Nie twierdzę, że Super Muzzle Flash należy do apek, w które można grać i grać. Po kilkunastu minutach produkcja trochę się nudzi, ale – na całe szczęście – po kilku godzinach przerwy znów bawi tak samo dobrze, jak za pierwszym razem. A bicie rekordów to w niej czysta przyjemność, która chodzi w parze z osobistą satysfakcją.