Super Monkey Ball Bounce – zwierzę zamknięte w kuli [VIDEO]

0
509

Jeszcze do niedawna wydawało mi się, że jedynym zwierzęciem zamkniętym w kuli (nie licząc tych zabawkowych, które dzieci kupują na specjalnych automatach) może być chomik. Ludzie ze studia SEGA pokazują jednak, że nie tylko gryzonie, lecz także ssaki w kulistych przedmiotach mogą czuć się fantastycznie. Tym, co nie wierzą mi na słowo, polecam sprawdzić apkę o nazwie Super Monkey Ball Bounce.

Najważniejszą osobistością gry Super Monkey Ball Bounce jest tytułowa małpa i jej przyjaciele. Jak pewnie zdajecie sobie z tego sprawę, wspomniane zwierzęta mieszkają sobie w dżungli, gdzie mają na co dzień okazję rozkoszować się sielankowym życiem wśród wielu gatunków drzew i roślin. I choć nie brakuje w ich otoczeniu także wielu niebezpiecznych stworzeń, pewnego dnia dopada je niekończąca się nuda. Jak postanawiają sobie z nią poradzić? Po prostu decydują się na zamknięcie jednej z małpek do… kuli i wystrzeliwanie jej ze swego rodzaju armaty.

m1

Jeśli mieliście już okazję zagrać w Papa Pear Saga, bez najmniejszego problemu odnajdziecie się w realiach produkcji opisywanej w tym wpisie. Cała zabawa także w niej polega bowiem na odbijaniu kulki z małpką od innych elementów planszy. Celne trafienie zawsze wiąże się z powiększeniem konta o pewną ilość punktów. Jedynym utrudnieniem jest fakt, że kiedy piłka znajdzie się już poza planszą, wszystkie dotknięte przez nią przedmioty znikają.

Autorzy Super Monkey Ball Bounce nie oszczędzali w kwestii poziomów. Dzięki temu po zainstalowaniu gry możemy być pewni, że spędzimy z nią więcej niż godzinę czasu. Co prawda pierwsze poziomy są dosyć łatwe do ukończenia, ale później zaczyna się robić coraz trudniej. Niestety, pisząc o tym, nie sposób nie wspomnieć o limicie żyć, który nie pozwala na wykonywanie tylu prób, ilu tylko byśmy sobie życzyli.

m2

W grze znalazło się miejsce dla wirtualnej waluty, którą są sztabki złota. Jak w większości gier, kupujemy za nie przede wszystkim power-upy ułatwiające nam wykonanie zadania w konkretnym levelu. Jeżeli najdzie nas ochota, mamy także możliwość wykupienia sobie większego pakietu błyskotek za prawdziwe pieniądze. Ceny do zachęcających – niestety – nie należą.

Zgodnie z przewidywaniami, Super Monkey Ball Bounce – jak przystało na produkcję SEGI – świetnie spisuje się w kwestii audiowizualnej. Nie ma tutaj mowy o jakichś słabo wyglądających elementach oraz denerwujących dźwiękach towarzyszących rozgrywce. Jednym słowem – perfekt!