Sugar Smash – mało dietetyczna łamigłówka

0
380

Zawsze podziwiałem telemarketerów oraz typowych „handlarzy”, którzy potrafią w umiejętny sposób wmówić nam czego potrzebujemy i wychwalać wniebogłosy wszystkie swoje towary. Cóż, ja tam jestem zwykłym, szarym człowiekiem i zdecydowanie nie mam takich umiejętności. I w sumie może to i lepiej, bo w przypadku Sugar Smash nie będę zmuszony ściemniać i gryźć się ze swoim sumieniem.

Gra Sugar Smash jest inspirowana kreskówką „Księga życia”, która swoją premierę miała nieco ponad rok temu. Mimo że zarówno wspomnianej produkcji filmowej, jak i opisywanej apki nie można nazwać nowością, cały czas zalicza się do grona popularnych łamigłówek i zbiera w Google Play całkiem niezłe noty.

gog

Na pierwszy rzut oka Sugar Smash wydaje się standardową łamigłówką bez większych udziwnień. Jeżeli nie należycie do wybitnie spostrzegawczych, prawdopodobnie nie znajdziecie w niej wielu oryginalnych pomysłów. Na szczęście, dobrze znaną nam rozgrywkę ratuje chociażby oprawa graficzna, do której nie można mieć najmniejszych zastrzeżeń.

Sugar Smash to przedstawiciel gatunku match-3, a to oznacza, że musimy w nim łączyć kolorowe symbole i tym samym zdobywać punkty. Zabawa zaczyna się standardowo, czyli tutorialem oraz kilkoma prostymi planszami. Wstyd się przyznać, ale w moim przypadku sielanka skończyła się dosyć szybko, bo już przed 10 levelem zmarnowałem kilka żyć i zmuszony byłem podchodzić dwukrotnie do niektórych leveli. Wnoiosek? Jak na moje oko, gra do prostych nie należy, ale na pewno bardziej doświadczeni „łamigłówkomaniacy” dadzą sobie z nią radę.

gog1

Ogromną zaletą Sugar Smash jest liczba dostępnych poziomów. W przypadku tego typu gier nie ma chyba nic gorszego, niż zabawa oferowana na godzinę czy dwie. Tutaj możecie przygotować się na dni, tygodnie, a nawet i miesiące, bo mapka z wirtualnymi miejscówkami do odwiedzenia jest naprawdę długaśna.

Nie jestem sprzedawcą, dlatego nie będę Wam ściemniać – Sugar Smash nie jest najnowszym modelem dostępnym na rynku, nie jest całkowicie darmowy (mikropłatności), a już na pewno nie można nazwać go innowacyjnym. Warto jednak powiedzieć, że twórcy cały czas wydają aktualizacje, co jest sporą zaletą.