Stylish Sprint 2 – no, wreszcie porządny runner! [VIDEO]

0
369

Runnery zawsze kradły wiele mojego wolnego czasu. Ostatnio – niestety – poświęcam im coraz mniej minut, bo nadzwyczajniej w świecie zaczęły mnie nudzić, a wręcz irytować. Na szczęście, widać dla nich jeszcze światełko w tunelu. Najlepiej pokazuje to mobilna gierka o nazwie Stylish Sprint 2, którą miałem ostatnio okazję przetestować.

Kim jest postać, którą przychodzi nam kierować w Stylish Sprint 2? Bezimiennym „patyczakiem”, czyli całym czarnym ludzikiem zbudowanym z pięciu kresek oraz jednego kółka odpowiadającego za głowę. Jeżeli tego typu postacie nie są przez Was zbyt dobrze kojarzone, musicie z całą pewnością wiedzieć, iż w opisywanej gierce istnieje możliwość zmiany głównego bohatera. Niestety, wiąże się to z zapłatą.

styl

Stylish Sprint 2 różni się od innych runnerów tym, że tutaj nie śrubujemy jedynie rekordów punktowych, lecz staramy się wykonywać misje powierzone nam w konkretnych planszach. Inaczej mówiąc – cały czas mamy świadomość, iż nasze starania mają jakikolwiek sens, a to z całą pewnością rzadkość w tego typu aplikacjach.

Na czym polegają questy? Żeby za dużo Wam nie zdradzać, wspomnę tylko o dwóch. Jeden polega na zabiciu określonej liczby wrogów, natomiast drugi to nic innego jak wyzwanie wymuszające na nas zbieranie konkretnych elementów. Aha, nie myślcie sobie tylko, że samo wykonanie zadania załatwi sprawę. Jeżeli nie będziecie po drodze zbierać kolorowych diamentów, zdobędziecie tylko brązowy, a nie złoty, puchar.

styl1

Oczywiście, bardzo istotną rzeczą w Stylish Sprint 2 jest wirtualna waluta. To dzięki niej możemy sobie pozwalać na ulepszanie umiejętności głównego bohatera albo po prostu zdecydować się na zakup nieco innej postaci. Każdego ludzika można awansować maksymalnie na trzydziesty poziom, co wcale nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Czy grafika i sterowanie zastosowane w tej gierce można zaliczyć do jej zalet? Myślę, że tak. Jeżeli chodzi o system kierowania postacią, opiera się on tylko na korzystaniu z dwóch przycisków akcji, czyli jest prosty jak drut. Czysto wizualne aspekty to natomiast prawdziwy popis umiejętności grafików, który udowadnia, iż runner może naprawdę ciekawie wyglądać!