Stunt Guy 2.0 – kaskaderskie problemy z autem

0
291

Nie brakuje w Google Play gier, których głównymi bohaterami są mężni i przystojni kaskaderzy, ale produkcja o nazwie Stunt Guy 2.0 zdecydowanie należy do jednych z najlepszych w swoim gatunku. Niestety, do zrozumienia przesłania tej produkcji potrzeba czegoś więcej, niż bystrego oka, a mianowicie miłości do samochodów, szybkiej jazdy oraz… kraks.

Naszym celem numer jeden w opisywanej produkcji jest kierowanie poczynaniami pewnego kaskaderka, który wykonuje swoją pracę na planach filmowych. Autorzy Stunt Guy 2.0 przygotowali dla nas kilka tytułów, które podzielone są na pięć scen, gdzie chodzi nie tylko o wykonywanie akrobacji samochodem, lecz także doprowadzanie do poważnych wypadków i tak dalej, i tak dalej.

stunt

Do dyspozycji mamy dwie główne postaci. Możemy zdecydować się na panią z wypasionym, żółtym samochodem albo też wybrać wąsatego mężczyznę, który zakochany jest w swojej potężnej furze z dużą ilością koni mechanicznych pod maską. Bez względu na to, na kogo się zdecydujemy, stojące przed nami wyzwania nie zmienią się. Tak jak jednak napisałem, będziemy mogli sprawdzić się jedynie w roli kierowcy nieco innych samochodów.

Stunt Guy 2.0 nie zabrakło wirtualnej waluty oraz zębatych kół, które są elementami dużo cenniejszymi od pikselowych dolarów. Zdobywamy je za prawidłowo wykonane zadania i możemy wymieniać na power-upy oraz auta. O tych drugich pisać już nie trzeba, ale jeśli chodzi o ulepszenia, warto wspomnieć, że można wśród nich znaleźć, między innymi, tarczę ochronną oraz „witaminkę” pozwalającą na wykonywanie lepszych tricków.

stunt1

Poza trybem kariery możemy w grze udowodnić swoje umiejętności w codziennych wyzwaniach. Zazwyczaj polegają one na przebyciu konkretnego dystansu, a rywalizacja między graczami rozgrywa się poprzez Facebooka. Co jeśli nie posiadacie na nim konta? Żaden problem. Będziecie mogli nadal grać, ale nie liczcie na tabele wyników czy inne podobne rzeczy.

Bardzo przypadła mi do gustu oprawa dźwiękowa zastosowana w Stunt Guy 2.0. Iście rockowe brzmienie znakomicie pasuje do klimatu produkcji i moim zdaniem nie można mu absolutnie nic zarzucić. Nie ma sensu, bym narzekał na grafikę, ponieważ ta także robi pozytywne wrażenie. Gdybym miał się jednak do czegoś doczepić, na pewno byłoby to sterowanie. Nie rozumiem, dlaczego w grze zdecydowano się na system oparty na dwóch malutkich przyciskach, którymi – najprościej rzecz ujmując – operuje się bardzo niewygodnie.