Strawberry Shortcake BerryRush – truskawkowe dziewczę i uroczy jogging

0
548

Pamiętacie przeuroczą i naszpikowaną kolorem różowym grę Strawberry Shortcake Puppy? Opisywałem ją dla Was jakiś miesiąc temu, ale zdecydowanie nie była dla mnie materiałem na szkolną piątkę. Czy w przypadku jej kolejnej odsłony, która pojawiła się w Google Play pod nazwą Strawberry Shortcake BerryRush, jest chociaż ciut lepiej? Przeczytajcie ten wpis, a na pewno się dowiecie.

Główną bohaterką produkcji Strawberry Shortcake BerryRush jest sympatyczna dziewczynka, która ubiera się tak, jak rówieśniczki, a jej głowę zdobi… truskawka. Mniejsza z tym, dlaczego tak jest. Prawdopodobnie ciężko by nam było dostać się do głów autorów tej gry i sprawdzić, co dokładnie mieli na myśli. Interpretacje zamiarów twórców zostawmy zatem maturzystom i przejdźmy dalej.

cupcake

Jeżeli dokładnie przeczytaliście nazwę opisywanej apki, na pewno rozszyfrowaliście, że jest ona mobilnym runnerem. Biegamy w niej wspomnianą wcześniej uroczą postacią, a naszym zadaniem jest omijanie przeszkód oraz zbieranie truskawek. Po co to wszystko? Nie, absolutnie nie po to, by bić rekordy punktowe czy dystansowe.

Wszystkie zbierane przez nas owoce służą do kupowania, a następnie sprzedawania wirtualnych babeczek. Po zebraniu konkretnej ilości wirtualnej waluty, Strawberry Shortcake BerryRush pozwala zakupić jedno z kilku pudełek,  w którym ukryty jest jakiś pyszny słodycz. Następnie pojawia się on na stole, gdzie możemy go dekorować przygotowanymi dodatkami. Posypki w kształcie serduszek, kwiatków czy srebrne kuleczki – myślę, że doskonale wiecie, czego, mniej więcej, można się tu spodziewać, a więc zbyt wiele pisać nie trzeba.

cupcake1

 Oprawa audiowizualna gry nie należy do wyjątkowo oryginalnych, ale trzeba przyznać, że nie posiada większych wad. Dzieciakom na pewno spodoba się konstrukcja plansz oraz wygląd, a obsługa interfejsu nie będzie stanowić dla nich jakiegokolwiek problemu. Niestety, mimo to, musicie od czasu do czasu zerknąć na to, co dokładnie robią Wasze pociechy. Wszystko dlatego, że w Strawberry Shortcake BerryRush mamy kilka opcji mikropłatności. A przecież nikt nie chce „wybulić” 20 złotych za nową bohaterkę takiej gry!

Sterowanie zastosowane w Strawberry Shortcake BerryRush jest całkiem standardowe, dlatego na jego temat nie ma sensu się wypowiadać. Ogólnie, gra wypada lepiej, niż jej poprzedniczka, jednak – moim zdaniem – znudzi się ona nawet dziecku już po kilku minutach. No chyba że macie w domach totalnych miłośników babeczek. Jeżeli tak jest, cofam swoje słowa.