Stickman Basketball – pokaż, że jesteś lepszy od Gortata!

0
415

Stickman Basketball to koszykarska produkcja, która potrafi zaspokoić potrzeby każdego nowoczesnego fana koszykówki. Bez względu na to czy masz ochotę rozegrać krótki mecz na wirtualnym parkiecie, czy też chcesz sprawdzić swoje umiejętności w całym sezonie – na pewno w produkcji studia Djinnworks znajdziesz coś dla siebie. To jak – gotowi jesteście przewyższyć umiejętnościami samego Marcina Gortata? A może obleciał Was strach, cwaniaki?

Na pewno kojarzycie Stickmana. Jest to czarna postać zbudowana z dwóch nóg i rąk wyglądających jak patyki, której głowa zawiera parę oczu i nic poza tym. Jeśli mieliście kiedykolwiek styczność z apką z tym sympatycznie wyglądającym ludzikiem, nie będziecie potrzebować mojej rekomendacji, by zdecydować się na pobranie Stickman Basketball.

Choć wydawać by się mogło, że w produkcjach koszykarskich grafika odgrywa bardzo ważną rolę, w opisywanej grze brak pełnego trójwymiaru absolutnie nie przeszkadza w odczuwaniu frajdy z biegania po mobilnym parkiecie. Nie ma co ukrywać, że dzieła studia Djinnworks przeznaczone są głównie dla fanów minimalizmu. Myślę jednak, iż nieco bardziej wymagający gracze również przesadnie nie będą tutaj na nic narzekać.

Kiedy włączamy Stickman Basketball po raz pierwszy możemy skorzystać tylko z trybu szybkiego meczu i treningu. Dopiero kiedy uda nam się wygrać jakikolwiek pojedynek, możemy zabierać się za rozgrywki ligowe. Najpierw te składające się z siedmiu rund i play-offów, a później już dużo bardziej rozbudowane.

Mecze trwają w grze od kilkunastu minut do kilkudziesięciu. To od nas zależy, na jaki wariant się zdecydujemy, choć – osobiście – na samym początku radzę wybierać tę najdłuższą opcję. Wówczas możemy przyzwyczaić się nieco do sterowania i tym samym ukształtować pierwsze koszykarskie umiejętności.

Stickman Basketball charakteryzuje się ponadprzeciętnym poczuciem humoru. Nie dość, że mamy tutaj do czynienia z „zeszytowymi” zawodnikami, to jeszcze przychodzi nam kierować poczynaniami drużyn posiadających w herbach, na przykład, świnię.

System sterowania zastosowany w grze nie jest skomplikowany, ale potrzeba co najmniej kilku meczów, by się z nim porządnie oswoić. Jeśli nie lubicie dostawać łupnia od komputerowego przeciwnika, skorzystajcie z wirtualnego treningu i potrenujcie, zanim zdecydujecie się rzucić na głębokie, koszykarskie wody.